Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 19:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

DLACZEGO ZJECHAŁ ZE SWEGO PASA?

​​​​​​​(Żarki) Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło w czwartek 10 maja na ulicy Koziegłowskiej w Żarkach. W wyniku czołowego zderzenia dwóch osobówek ranna została kobieta kierująca jednym z samochodów, która ze złamanym kręgosłupem trafiła do szpitala. Sprawca wypadku wyszedł z niego ze stłuczeniami.
Podziel się
Oceń

(Żarki) Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło w czwartek 10 maja na ulicy Koziegłowskiej w Żarkach. W wyniku czołowego zderzenia dwóch osobówek ranna została kobieta kierująca jednym z samochodów, która ze złamanym kręgosłupem trafiła do szpitala. Sprawca wypadku wyszedł z niego ze stłuczeniami.

 

Ulica Koziegłowska to świeżo wyremontowany odcinek drogi wojewódzkiej 789. Proste, długie odcinki i gładki asfalt często prowokują kierowców do dociskania pedału gazu w samochodach. Czy to właśnie nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, do którego doszło w czwartek 10 maja? To wyjaśniać będą myszkowscy policjanci. Na dziś wiadomo, że około godziny 6.00 rano 68-letni kierowca Suzuki Grand Vitary zjechał z nieznanych przyczyn na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym w przeciwnym kierunku Fiatem Panda. - Na skutek tego zdarzenia 46-letnia kierująca Fiatem z obrażeniami ciała w postaci złamania kręgosłupa trafiła do szpitala. Kierowca Suzuki doznał ogólnych stłuczeń – mówi starszy aspirant Barbara Poznańska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. (rb)

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama