Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 20:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MOTOCYKLIŚCI ZNÓW „W ROLACH GŁÓWNYCH”

(Myszków) Do kolejnych wypadków z udziałem motocyklistów doszło w ostatnich dniach na drogach powiatu myszkowskiego. W czwartek 4 czerwca na ulicy Krasickiego w Myszkowie przeszarżował 55-letni mężczyzna, który jadąc za szybko wypadł z drogi i wjechał do rowu, w niedzielę 7 czerwca w Żarkach kierujący motorowerem 42-latek uderzył w Renault Master. Być może do zdarzenia by nie doszło, gdyby miłośnik dwóch kółek był trzeźwy. Niestety, było inaczej.  
Podziel się
Oceń

Do pierwszego ze wspomnianych zdarzeń doszło w Boże Ciało, około godziny 13.20. - Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący motocyklem Suzuki, w wyniku niedostosowania odpowiedniej prędkości, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. W wyniku tego, 55- letni kierujący jednośladem doznał złamania kości udowej lewej nogi oraz złamania obojczyka. Trafił do szpitala. Kierujący Suzuki był trzeźwy – relacjonuje aspirant Barbara Poznańska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku, choć wiele wskazuje na to, że przyczynił się do niego sam kierowca jednośladu.

 Prawdopodobnie taki sam wniosek wynikać będzie z dochodzenia mającego wyjaśnić przyczyny zderzenia motoroweru z samochodem dostawczym, do jakiego doszło na ulicy Myszkowskiej w Żarkach, w okolicach tamtejszego Zespołu Szkół. - Około godziny 10.30 42- letni mieszkaniec Żarek kierując motorowerem, na skutek niezachowania bezpiecznej odległości, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w jadącego przed nim Renault Mastera. 42- letni kierowca motoroweru z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Jak się okazało, był pijany. Badanie stanu jego trzeźwości wykazało prawie 1.5 promila alkoholu w organizmie – dodaje rzecznik myszkowskich mundurowych. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama