Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 08:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

W Łazach odsłonięto tablicę informacyjną upamiętniającą niemiecki obóz pracy przymusowej dla Żydów

W dniu 25 maja 2024 roku na terenie Zespołu Szkół im. profesora Romana Gostkowskiego w Łazach, odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy informacyjnej upamiętniającej niemiecki obóz pracy przymusowej dla Żydów na terenie Łaz.
Podziel się
Oceń

Uroczystość rozpoczęto wprowadzeniem sztandaru i odśpiewaniu hymnu państwowego, następnie dyrektor szkoły Katarzyna Rusek-Szczygieł powitała zaproszonych gości oraz mieszkańców Łaz. Wśród zaproszonych gości byli min. rodzina ze Stanów Zjednoczonych Ediego Willnera osadzonego w obozie pracy, Pani Anna - naoczny świadek, która niosła pomoc  Żydom osadzonym w obozie, przedstawiciele Gminy Łazy, radni Rady Miejskiej w Łazach, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Łazach Bogusława Serzysko, przedstawiciel Zarządu Powiatu Zawierciańskiego Grzegorz Piłka, przedstawiciele Wojskowego Centrum Rekrutacji  Będzin, reprezentanci Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu, przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, dyrektorzy szkół z terenu Łaz i Gminy Łazy, nauczyciele,  pracownicy szkoły oraz młodzież szkolna.  Odsłonięcie tablicy było zakończeniem  Wojewódzkiego Projektu Edukacyjnego „Szkoła Patriotów”. Jest to projekt organizowany przez Śląskiego Kuratora Oświaty, który ma na celu przywracanie i podtrzymywanie pamięci o ważnych dla historii naszej Ojczyzny i regionu bohaterach i wydarzeniach, upowszechnianie wiedzy na temat miejsc, faktów i postaci związanych z walką o niepodległość, bohaterstwem i męczeństwem, systematyczną opiekę nad miejscami pamięci i trwałymi upamiętnieniami na terenie Województwa Śląskiego, stanowiącymi materialne świadectwo ważnych wydarzeń z historii Polski, kształtowanie wśród dzieci i młodzieży szacunku dla przeszłości i tradycji, dziedzictwa narodowego i kulturowego oraz pielęgnowanie tradycji patriotycznych poprzez propagowanie wiedzy.              

W ramach projektu szkoła gościła Beatę Kuc z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Łazach, pasjonatkę lokalnej historii, która przybliżyła uczniom historię obozu. Młodzież miała okazję usłyszeć wspomnienia mieszkańców Łaz oraz dowiedzieć się jak wyglądało życie mieszkańców i osób znajdujących się w obozie. „Pomiędzy ulicami Fabryczną i Wysocką w Łazach w 1941 roku powstał obóz przymusowej pracy. W obozie wybudowano baraki, obóz otoczono drutem kolczastym. W obozie przebywali Żydzi sprowadzani z wielu krajów europejskich. Przez ich wysiłek i nieludzką pracę stoi do dzisiaj wieża ciśnień przy ulicy Fabrycznej. Obóz zlikwidowano w 1944 roku, ale więźniów, którzy przeżyli wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W dzisiejszych czasach na terenie byłego obozu znajdują się posiadłości prywatne” – przypomniała Beata Kuc fragment lokalnej, wojennej historii. ( źródło „Facebook ZS Łazy” ).

Warto przytoczyć wspomnienia nieżyjącego już Eddie Wilnera, który przeżył obóz w Łazach: „Ludzie byli bici na śmierć w obozie lub w pracy i był taki system, że kiedy było potrzeba więcej osób do pracy, przybywali nowi ludzie i byli wprowadzani do obozu. Jeśli mieli tysiąc osób w obozie, a zginęło sto w ciągu tygodnia lub dwóch w przymusowej pracy, to dostawali jeszcze 100 z transportu z Auschwitz lub jakkolwiek innego, który pozwalał wypełniać braki  Wychodziliśmy codziennie, maszerowaliśmy pod strażą, do miejsc, w których zostały zbombardowane tory, przypuszczam przez Rosjan, bo wątpię, aby Amerykanie dotarli tak daleko, a także budowaliśmy nowe linie kolejowe, co było najcięższą pracą, ponieważ ludzie nie byli silni. Jedzenie było bardzo ograniczone” – wspomina Eddie Wilner, więzień, który przeżył obóz w Łazach. „Tytaniczna praca w ograniczonych do minimum porcjach żywieniowych oraz przydziału ubrania, polegała głównie na odbudowie zbombardowanych linii kolejowych, Więźniowie wykopywali również niewybuchy bomb. Wykopywaliśmy również niewybuchy bomb, co osobiście zrobiłem dwa razy, a było bardzo niebezpieczne. Wtedy niemieccy strażnicy trzymali się daleko na wypadek wybuchu. Niektórzy więźniowie zginęli w ten sposób. Nasze ubrania były ograniczone, w czasie zimy nosiliśmy chodaki. Ludzie często upadali pod ciężarem szyny, które ich przygniatały. Mieliśmy buty z drewnianym podeszwami, mundury z gwiazdą Dawida, później dostaliśmy niebiesko-białe pasiaste mundury.

"Ludzie wyglądali jak chodzące szkielety i często pod wpływem traumy popełniali samobójstwo. Nie mieliśmy odpowiedniego jedzenia, ubioru, ludzie wyglądali jak chodzące szkielety, wiele osób popełniło samobójstwo, co było najbardziej...żywym wspomnieniem, jakie mam o obozie. To nie zabijanie ludzi przez ludzi, ale popełnianie samobójstw” - wspomina Eddie Wilner, więzień, który przeżył obóz w Łazach.( źródło: Radosław Famulski „Ciekawa Przeszłość”). Według IPN-u w obozie miało przebywać 700 więźniów, z czego 130 zginęło. Obóz zlikwidowano w 1944 roku,  więźniów, którzy przeżyli, wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Dziś na terenach, na których był obóz, znajdują się posiadłości prywatne.
Tekst oraz zdjęcie Damian Liszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PolakTreść komentarza: Myślę że autor wie tylko udaje - nienawiścią to jest zaślepiony ale Tusk do wszystkiego co polskieData dodania komentarza: 27.03.2025, 22:50Źródło komentarza: "Precz z komuną!" czyli z kim?Autor komentarza: użytkownik drogiTreść komentarza: Taki wyrok dla wykolejeńca to kpinaData dodania komentarza: 27.03.2025, 22:38Źródło komentarza: PIĘĆ LAT WIĘZIENIA ZA WYPADEK Z 2019 ROKU W WYSOKIEJ LELOWSKIEJAutor komentarza: wieloletni mieszkaniec MrzyygłoduTreść komentarza: Jako że zapewne Pan redaktor będzie obecny na jutrzejszym spotkaniu z samorządowcami promującymi najwybitniejszego z nich, mam skromną prośbę, aby kiedy będą udawać się do Zawiercia przez historyczną dzielnicę Mrzygłód zaproponował i zachęcił ich Pan do odbycia spaceru ulicą Siewierską, zwłaszcza w jej środkowej części. Jako argumentów poza ładną pogodą proszę powiedzieć, że na jej końcu mieszka sama liderka PO w naszym mieście, a w dodatku radna miejska od kilku kadencji oraz, że cała ulica od niepamiętnych lat jest modelowym przykładem prężnego i fachowego działania myszkowskiego samorządu i na pewno nie będą żałować tych kilkunastu poświęconych minut. Jako mieszkaniec tej dzielnicy bardzo chętnie uczestniczyłbym i osobiście zaprosiłbym szanownych zebranych promotorów Trzaska do odwiedzin, ale z oczywistych względów muszę być o tej porze w zakładzie pracy. Jeszcze raz uprzejmie proszę Pana redaktora o spełnienie rzeczowej prośby i chyba nie muszę dodawać, że oczekuję zamieszczenia komentarza przez bezstronnego dziennikarzaData dodania komentarza: 27.03.2025, 21:37Źródło komentarza: Rafał Trzaskowski popierany przez coraz więcej samorządowcówAutor komentarza: Przyjaciel rodzinyTreść komentarza: PANIE NADREDAKTORZE GDZIE JEST MÓJ KOMENTARZ?????Data dodania komentarza: 26.03.2025, 17:12Źródło komentarza: Demokracja? Kultura? Despotyzm?Autor komentarza: vfTreść komentarza: Klocek zastąpi klocek. Na starym przynajmniej był herb Myszkowa i nietypowy orzeł, nowy robił chyba praktykant z pracowni architektonicznej metodą ctrl+c/ctrl+v. Jest kompletnie bylejaki.Data dodania komentarza: 24.03.2025, 15:28Źródło komentarza: MYSZKÓW. JAKI BĘDZIE POMNIK POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZOBACZCIE PROJEKT. PORÓWNAJCIE Z ROZEBRANYM OBELISKIEMAutor komentarza: wściekła maryniaTreść komentarza: A FEE! Jak to?? Dlaczego nie ma ani jednego sześciokolorowego sztandaru ???????! To chyba jakieś niedopatrzenie JESTEM OBURZONA !!! NORMALNY SKANDAL !!!!Data dodania komentarza: 19.03.2025, 00:20Źródło komentarza: RUSZA AKCJA SAMORZĄDOWCY ZA TRZASKOWSKIM
Reklama
Reklama
Reklama