Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 03:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MYSZKÓW. POLICJANCI PILOTOWALI SAMOCHÓD Z CHORYM DZIECKIEM DO SZPITALA

Policjanci z myszkowskiej drogówki zostali poproszeni przez kierującego volkswagenem o pomoc w pilnym dotarciu do szpitala. W aucie było 4-letnie dziecko z urazem palca. Sytuacja była poważna. Chłopcu groziła amputacja palca.
MYSZKÓW. POLICJANCI PILOTOWALI SAMOCHÓD Z CHORYM DZIECKIEM DO SZPITALA

Autor: kpp myszków

Podziel się
Oceń

W niedzielę,  przed  godz. 19.na ul. Pułaskiego w Myszkowie, przy radiowozie policjantów zatrzymał się volkswagen. Kierujący poprosił mundurowych o umożliwienie jak najszybszego przejazdu do szpitala w Sosnowcu, informuje . p.o. oficera prasowego KPP w Myszkowie sierż. Klaudia Zenderowska. Mężczyzna wiózł  czteroletniego syna, którego życiu zagrażało niebezpieczeństwo. Dziecko, w wyniku nieszczęśliwego wypadku, doznało urazu palca, na tyle poważnego, że groziła mu amputacja.

Policjanci  natychmiast skontaktowali się z dyżurnym komendy Policji, włączyli  sygnały świetlne i dźwiękowe,  eskortowali samochód z dzieckiem do granicy powiatu, gdzie oczekiwał już na nich patrol z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, który przejął pilotowany samochód. Dzięki działaniom policjantów obu komend, chłopiec dotarł do szpitala w możliwie jak najkrótszym czasie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama