Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

ŻONA KWIATÓW CHYBA NIE PRZYJMIE!

Tomasz Urbański | 2018-09-04 12:20

(Zawiercie) 16 sierpnia policjanci od wczesnego poranka prowadzili intensywne kontrole stanu trzeźwości kierowców. Wśród zatrzymanych na „podwójnym gazie” znalazł się mężczyzna, który tłumaczył, że jechał po kwiaty, aby przeprosić żonę za późny powrót do domu. Ciekawe jak małżonka zareagowała na kolejny wybryk swojej drugiej połówki.


 

Na ul. Stary Rynek w Zawierciu o godz. 6.00 policjanci skontrolowali 49-letniego kierowcę Forda Fiesty. Mężczyzna miał w organizmie ponad 0,8 promila alkoholu. Osiemnaście minut później tą samą ulicą jechał 35-letni kierowca Fiata. Ten ostatni mężczyzna zaczął tłumaczyć cel swojej podróży.


 

- Nietrzeźwy zawiercianin tłumaczył policjantom, że jechał po kwiaty dla swojej żony, aby przeprosić ją za późny powrót do domu. Przeprowadzone badanie wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu. Mężczyzna odpowie również za złamanie sądowego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami - napisali funkcjonariusze z Zawiercia na stronie komendy.


 

Można się jedynie domyślać, czy żona przyjęła przeprosiny.


 

- Przypominamy, że za kierowanie w stanie nietrzeźwości, oprócz 2-letniego więzienia, sprawcy grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz obligatoryjna kara finansowa w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. złotych. Za kolejne prowadzenie pojazdu po pijanemu, sąd orzeka nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości co najmniej 10 tys złotych. Ponadto, za złamanie sądowego zakazu kierowania grozi do 3 lat pozbawienia wolności - ostrzegają mundurowi na zawiercie.slaska.policja.gov.pl. (mpp), Foto: KPP Zawiercie



Galeria zdjęć

Komentarze