Gazetamyszkowska.pl

ZANIM POWSTANIE WIATA URZĄD… POSTARA SIĘ O POZWOLENIE NA JEJ POSTAWIENIE

Tomasz Urbański | 2018-04-19 12:20

(Myszków) Po raz kolejny okazuje się, że nasze publikacje przynoszą efekty. Na naszych łamach sporo miejsca poświęciliśmy miejskim inwestycjom, które nie zostały poprzedzone zgromadzeniem dokumentacji, zawierającej m.in. wszystkie wymagane pozwolenia. Nasi czytelnicy z pewnością pamiętają artykuły np. o ustawieniu telebimu na Placu Dworcowym, przebudowie chodnika przy ulicy 3 Maja zwanego pieszczotliwie „szpiklostradą”, czy około 50 ulicach, co do których jest podejrzenie, że mogły zostać wybudowane, przebudowane bądź wyremontowane bez pozwoleń lub zgłoszeń. Wszystko wskazuje na to, że Urząd Miasta „poszedł po rozum do głowy” i na kolejne samowole już sobie nie pozwoli. Dowód? Proszę bardzo.

 

Na jednej z ostatnich Sesji Rady Miasta radna Iwona Skotniczna zapytała o możliwość ustawienia wiaty przystankowej vis a vis marketu Lidl, w miejscu gdzie zwyczajowo pasażerowie czekają na odjazd autobusów.  - W przypadku brzydkiej pogody ci ludzie nie mają się gdzie schronić. Chowają się np. do sklepu. Cierpią osoby starsze, a także młodzież szkolna. Jaka jest szansa na zamontowanie w tamtym miejscu wiaty przystankowej? – pytała burmistrza. - Chciałbym żeby Państwo mieli świadomość, że to nie jest tak, że ja złapię za telefon i za chwilę ustawimy wiatę na terenie, który Państwo wskazujecie. Dlatego, że trzeba mieć dokumentację, głównie po to, żeby się nie okazało, że oprócz 50 dróg przeczytam jeszcze, że mamy nielegalną wiatę (…) W tym momencie wchodzimy w znacznie szersze przedsięwzięcie, opatrzone koniecznością uzyskania innych dokumentów. Ja powiem tak: przeanalizuję, przedyskutuję ten wniosek z pracownikami, bo nie neguję tego pomysłu, żeby tam była wiata. Tylko trochę jesteśmy jeszcze „odlegli” w zakresie wykonania dokumentacji tego miejsca, pomiędzy supermarketem, a dworcem PKP. Nie wiem czy damy radę tak szybko technicznie postawić wiatę. Chciałbym mieć taką możliwość, żeby w takich błahych sprawach można było zrobić tak, jak radna zaproponowała: postawić np. wiatę. My czasami takie tymczasowe rzeczy czyniliśmy, przy remoncie dworca stawialiśmy wiatę, ale to było na terenie PKP i było to okraszone zgodą PKP. Wtedy mogliśmy. Tutaj boję się powiedzieć, że na pewno ją postawię, choć takiej inicjatywie jestem przychylny – odpowiadał burmistrz Włodzimierz Żak.

 

Robert Bączyński

 



Galeria zdjęć

Komentarze


REKLAMA