Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

ŻAK BEZ WOTUM ZAUFANIA I ABSOLUTORIUM

Tomasz | 2019-07-12 08:20

 

(Myszków) 27 czerwca radni Rady Miasta w Myszkowie głosowali m.in. nad udzieleniem Burmistrzowi Miasta Myszkowa wotum zaufania oraz, zgodnie z opinią Komisji Rewizyjnej, o nieudzieleniu absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2018 rok. Po ostatnich przetasowaniach, czyli przejściu Zofii Jastrzębskiej z Platformy do Samorządowej Inicjatywy Lewicy, rozkład głosów w Radzie Miasta przedstawia się następująco: Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska i Przyszłość liczy 8 radnych, Prawo i Sprawiedliwość 5 radnych, Samorządowa Inicjatywa Lewicy- 5 oraz Radni Niezależni w liczbie trzech. Podział ten znalazł idealne odzwierciedlenie w trakcie kluczowych głosowań. Radni 8 głosami „za” oraz 13 głosami „przeciw” zdecydowali, by nie przyjąć uchwały o udzieleniu wotum zaufania dla Burmistrza Miasta Myszkowa. W kolejnym głosowaniu radni opozycji 13 głosami „za” oraz 8 głosami „przeciw” zdecydowali by przyjąć uchwałę o nieudzieleniu Burmistrzowi Miasta Myszkowa absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2018 rok. Niezadowolenie większości radnych z pracy burmistrza coraz wyraźniej i wielkimi krokami idzie w kierunku odwołania burmistrza i skrócenia jego kadencji w referendum. Byłoby to możliwe już w przyszłym roku.


 

Dyskusje nad raportem o stanie gminy za rok 2018 rozpoczęła prezentacja Burmistrza Miasta Myszkowa, który starał się pokazać jak jego zdaniem przedstawia się aktualny obraz miasta.


 

- Chciałem się posłużyć kilkunastoma slajdami, by pokazać obraz miasta oczywiście moimi oczyma i zakres dokonań na tle szerszej perspektywy. Sukcesywnie na przestrzeni lat wzrastają zarówno dochody jak i wydatki, które miasto podnosi celem jego utrzymania i rozwoju. Wzrost w części dotyczy zadań zleconych gminie Myszków. Zadłużenie utrzymywane jest na poziomie stabilności. W 2011 roku wystartowaliśmy z zadłużeniem 17,9 mln zł. To zadłużenie zostało ukształtowanie historycznie w związku z inwestycją w oczyszczalnię ścieków, jeszcze w roku 2005 za burmistrza Okraski. Najlepszymi latami dla gminy był rok 2015 i 2016 gdzie widać nadwyżkę zamiast deficytu. Było to związane z korzystnymi relacjami jeśli chodzi o wpływy z podatków, a jednocześnie nie rosły jeszcze tak gwałtownie koszty, które w tej chwili rosną i rodzą nasz niepokój co do stanu finansów miasta na lata przyszłe– informował Włodzimierz Żak.


 

Wydatki inwestycyjne w 2018 roku zrealizowane zostały na poziomie 23,5 mln zł, co stanowi 17,7% udziału wydatków inwestycyjnych do ogółu wydatków. Średnia w latach 2011-2018 wynosiła 14,3%, zaś na przestrzeni 2007-2010 stanowiła 9,1%.


 

- Chciałem zwrócić uwagę na dobry parametr, dlatego że w 2018 roku dochody bieżące są na poziomie 118,7 mln zł, czyli mamy ponad 11 mln nadwyżki operacyjnej, co świadczy o bardzo dobrym gospodarowaniu budżetem. – komentował Włodzimierz Żak.


 

Na główne składowe dochodów miasta wpisują się wpływy z podatków i opłat lokalnych na poziomie 49,6 mln zł, zadania zlecone (m. in. ośrodki wsparcia, świadczenia, alimenty) 32,8 mln zł oraz subwencja oświatowa 23,4 mln zł. Z kolei po stronie wydatków miasto najwięcej wydaje na oświatę 34,5 mln zł, zadania zlecone 32,8 mln zł oraz administrację 11,9 mln zł. Burmistrz podkreślił również, że powoli zmienia się struktura realizacji pewnych zadań zleconych, które systematycznie i subtelnie zaczynają przechodzić na zadania własne, bez zagwarantowania środków finansowych na ich realizacje. W roku 2018 gmina Myszków przeznaczyła na inwestycje środki finansowe w wysokości 23,5 mln zł. W latach 2011-2018 nastąpił również wzrost dochodów podatkowych na 1 mieszkańca Gminy Myszków (tzw. wskaźnik G) o blisko 37%. Wzrosła również liczba zarejestrowanych w Myszkowie firm (2161). Na koniec 2018 r. nastąpił także spadek bezrobocia do poziomu 6,1% (17,8% w roku 2010).


 

Wśród wyzwań jakie stoją przed Gminą Myszków burmistrz wymienił dokończenie rozpoczętych zadań w postaci dróg: Krasickiego, Rolniczej, Zamenhoffa, Ceramicznej (od Słowackiego do Jana Pawła II) dające szansę przyłączyć do kanalizacji sanitarnej 500 domów. Rozwój Dotyku Jury, jako produktu około-turystycznego gminy. Istotne będzie również wyprowadzenie TIR-ów z Centrum, przebudowa mostu na ulicy Mrzygłodzkiej w ciągu najbliższych 3 lat, remont w trybie awaryjnym w ul. Strugi, modernizacja oczyszczalni wraz z modernizacją ujęcia wody w ul. Piłsudskiego, termomodernizacja i rozwój basenu MOSiR, remont wnętrza MDK, rozwiązanie problemu 30-letniej umowy dla Galerii Oczko, rewitalizacja Centrum, kanalizacja osiedla Podlas, sukcesywna budowa brakujących wodociągów, zwiększenie liczby mieszkań należących do gminy, reagowanie na wzrost kosztów utrzymania miasta oraz przygotowanie projektów do kolejnych inwestycji, również z wykorzystaniem środków pomocowych, poprawa stanu dróg gruntowych oraz intensyfikacja działań proekologicznych.


 

GŁOS MIESZKAŃCÓW W DEBACIE


 

Do debaty włączyli się również mieszkańcy Myszkowa. Marian Tylkowski, przedstawiciel myszkowskiej rady biznesu, podkreślił, że polityka zbyt głęboko angażuje się w zarządzanie gminą.

- Najważniejszą potrzebą przedsiębiorców jest budowa drogi, która mogłaby służyć dobru wszystkich mieszkańców, drogi wyprowadzającej TIR-y z ulic naszego miasta do obwodnicy. Widzę jednak, że obecna rada nie traktuje przedsiębiorców poważnie. Grupy, która tak naprawę wnosi największy wkład do naszego budżetu. W wieloletniej prognozie finansowej taka inwestycja nie jest wzięta pod uwagę – mówił Marian Tylkowski, odnosząc się dodatkowo do budowy ścieżki rowerowej w ul. Granicznej, która otworzy Myszków na Jurę, zaznaczając, iż nie wyobraża sobie by ktoś mógłby zablokować tą inwestycję. – Kolejną inwestycją, która oczekiwali mieszkańcy jest rozbudowa Dotyku Jury. Jest to miejsce magiczne, wizytówka naszego miasta, miejsce, z którego korzystają wszyscy mieszkańcy i starsi i młodsi. Projekt oprócz basenów uwzględnia budowę tężni. Poczytajcie w internecie jak lecznicze działanie ma jod dla ludzi chorych na choroby układu oddechowego. Skonsultujcie z mieszkańcami potrzebę rozbudowy ośrodka, bo to w ich imieniu i dla nich podejmujecie decyzje. Tym bardziej, że w poprzedniej kadencji większość z was głosowała za jego rozbudową. Co się stało, że zmieniliście zdanie? Polityka? Jako mieszkaniec życzyłbym sobie, aby radni, których wybraliśmy jako naszych przedstawicieli nie podejmowali decyzji politycznych. Mieli odwagę mieć własne zdanie, wolę współpracy dla dobra miasta i mieszkańców, i postępowali zgodnie z własnym sumieniem. Uprawianie polityki w tak małej społeczności, jaką jest Myszków, nie wróży dobrze na przyszłość.


 

Warto w tym miejscu wyjaśnić, że radni obecnej kadencji nie byli przeciwni samej inwestycji w Dotyk Jury, byli przeciwni finansowaniu tej inwestycji w całości z kredytów, bez dotacji zewnętrznych (kwota ok. 12 mln zł), co proponował burmistrz.


 

Również Nina Millard, prezentując swój głosie w dyskusji, wskazała konieczność kontynuacji rozbudowy Dotyku Jury. Marek Ferdynand, jako przedstawiciel myszkowskiej rady biznesu, zwrócił uwagę by mieć większy szacunek dla przedsiębiorców, zaznaczając, iż prawie 25% podatku, który wpływa do budżetu pochodzi z podatku dochodowego zarówno od przedsiębiorców, jak również zatrudnionych przez nich pracowników.


 

Sebastian Ruciński podkreślił konieczność rozwoju i remontu Miejskiego Domu Kultury, jako ważnego elementu w kształtowaniu oferty kulturalnej dla mieszkańców. Mateusz Szymocha wystąpił w imieniu mieszkańców, jak podkreślił, najmniej dofinansowanej dzielnicy miasta, tj. Mrzygłódki mówiąc o potrzebie inwestycji drogowej na ul. Siewierskiej. Z kolei Dorota Witnik-Sobota odniosła się do warunków, jakie gmina stwarza dla osób niepełnosprawnych:


 

- Z satysfakcją stwierdzam, że przez ostatnie kilka lat nasze miasto zdecydowanie otwarło się na potrzeby osób niespełnosprawnych, zaczynając od dostosowań edukacyjnych, społecznych, a przede wszystkim lokalowych przedszkoli i szkół. Miasto Myszków angażuje się w wiele projektów na rzecz osób niepełnosprawnych – mówiła Dorota Witnik-Sobota.


 

ŻAK NIE DOSTAŁ WOTUM ZAUFANIA


 

Iwona Skotniczna podkreśliła, że wcześniejsza forma budżetu partycypacyjnego zniechęciła mieszkańców do współdecydowania o rozwoju miasta, co widać po zmniejszającej się z roku na rok liczby składanych wniosków.


 

- Już po pierwszej edycji mieszkańcy zgłaszali uwagi, że środki podzielone zostały niesprawiedliwie. Są dzielnice duże, w związku z czym spraw do załatwienia jest bardzo dużo, jednak środki, w ostatnim roku, podzielone zostały po 150 tys. na każdą dzielnicę, bez względu na jej wielkość – komentowała Iwona Skotniczna.


 

W odpowiedzi na słowa radnej, Beata Pochodnia podkreśliła, że budżet partycypacyjny nie polega na rozdawaniu pieniędzy, tylko zachęceniu mieszkańców by aktywnie decydowali o życiu samorządowu, z kolei fakt, że składanych wniosków z każdym rokiem jest sukcesywnie mniej, świadczy przede wszystkim o większej świadomości mieszkańców, którzy zamiast kilku, składają jednej wspólny, bardziej przemyślany projekt.


 

Beata Jakubiec-Bartnik apelowała do radnych o działanie ponad podziałami.


 

- Po wysłuchaniu wypowiedzi mieszkańców naszego miasta wyciągam wnioski, iż wszyscy z występujących są za działaniami naszego burmistrza. Wśród nich byli przedsiębiorcy, mieszkańcy, przedstawiciele osób niepełnosprawnych. Ja apeluje i proszę o uniesienie się ponad podziałami. Jako ludzie cywilizowani powinniśmy usiąść do rozmów w 21 osób plus pan Burmistrz. Pan Burmistrz został wybrany w drugiej turze większością, przewagą ponad dwóch tysięcy głosów. Uszanujmy mieszkańców, działajmy dla dobra naszego miasta i mieszkańców. Nie dzielmy się politycznie. Jesteśmy wybrani by działań dla dobra mieszkańców, a nie swojego – swoje zdanie wyraziła Beata Jakubiec-Bartnik, Przewodnicząca Komisji Zdrowia, Rodziny i Polityki Socjalnej.


 

Sławomir Jałowiec zaznaczył, że opozycja również została wybrana przez mieszkańców i zarówno im, ich poglądom i składanym propozycją również należy się szacunek.


 

Radni poruszyli również problemy MTBS-u i jego trudnej sytuacji finansowej, wynikającej m.in. z niekorzystnej dla miasta umowy, jaka podpisana została 10 lat temu. Choć ta umowa sama nie obciąża Żaka, została podpisana za poprzedniego burmistrza (Janusz Romaniuk), to jednak Żak nie na początku swojej pierwszej kadencji nie wykorzystał szansy do rozwiązania umowy.


 

W chwili obecnej Galeria Oczko zalega z czynszem w kwocie około 1mln zł. Podkreślona została kwestia złego zarządzania MTBS-em, o czym świadczą, zdaniem radnych, również liczne zmiany dyrektorów, tj. dziewięciu na przestrzeni ostatnich lat.


 

Kolejnym poruszonym tematem było wynajęcie, po niezwykle atrakcyjnej cenie, lokalu przy ul 1 Maja 3 w Myszkowie, wcześniej zajmowanego przez Herbaciarnię.


 

- To nieprawda, że jednemu przedsiębiorcy została wypowiedziana umowa żeby wynająć go stowarzyszeniu, bo taki się tutaj tworzy obraz. Ten lokal został dwa razy wystawiony w postępowaniu pod wynajem, za stawkę 20 zł. Żaden przedsiębiorca na ten lokal nie był chętny. W związku z tym za remont, ten lokal został wynajęty stowarzyszeniu – skomentowała Beata Pochodnia.


 

Jednak pamiętać należy, że najpierw była decyzja burmistrza o nieprzedłużeniu umowy z Herbaciarnią, co spowodowało jej upadek. Nic dziwnego, że żaden inny przedsiębiorca nie zdecydował się na dzierżawę obiektu, widząc doświadczenia poprzednika.


 

Halina Skorek-Kawka w swoim wystąpieniu stwierdziła, że w ostatnich latach środki finansowe były nierównomiernie rozłożone na poszczególne dzielnice. Jej zdaniem, jedne dzielnice były dofinansowane bardziej, inne mniej, a na niektórych był całkowity brak inwestycji.


 

- Jedną z głównych miar dynamiki rozwoju samorządów stała się intensywność i skuteczność pozyskiwania środków zewnętrznych, w tym w dużej mierze środków budżetowych Unii Europejskiej. To te samorządy, które potrafią skorelować swoje strategie rozwoju z programami operacyjnymi, te które przez lata nauczyły się umiejętnie aplikować i sprawiać że składane wnioski są dobrze przygotowane i konkurencyjne względem wniosków innych samorządów dziś mogą poszczycić się wysokiej jakości infrastrukturą komunalną, wysokim wskaźnikiem rozwiązania głównych problemów społecznych i często innowacyjnymi rozwiązaniami wyróżniający dany samorząd na tle innych – głos w debacie zabrał również Adam Zaczkowski, podkreślając, że Myszków niczym nie wyróżnia się in plus, a co więcej odstaje od wielu nie tylko podobnych samorządów, ale i sąsiadów, którzy w normalnych warunkach winni gonić i naśladować większego i silniejszego partnera. W rzeczywistości znacznie go wyprzedzają. – Dzisiaj wszyscy z nas, ci którzy nie mają sztucznie napompowanego ego i mylnego poczucia własnej nieomylności po prostu się wstydzą i zastanawiają czy jest jeszcze nadzieja na to, że ktoś o Myszkowie powie, że to prężne, ciekawe i rozwijające się miasto. Czy nadejdzie taki czas, że samorząd przestanie rozwijać możliwości, a zacznie rozwijać Myszków? Aluzja to hasła które promuje Myszków „Myszków rozwija możliwości” do czasu, gdy W. Żak jest burmistrzem aż nadto czytelna.


 

Główny zarzut stawiany burmistrzowi przez Adama Zaczkowskiego dotyczył przede niskiego poziomu pozyskania środków zewnętrznych. Zaczkowski podkreślił, iż w 2018 roku na planowane 15,5 mln zł miasto pozyskało jedynie niewiele ponad 2 mln zł. Radny dodał również, że sam spaliłby się ze wstydu, gdyby popełniał tyle błędów przy przygotowywaniu dokumentacji aplikacyjnych. Na koniec oświadczył, że zarówno on jak i Samorządowa Inicjatywa Lewicy zdecydowanie i bez żadnych wątpliwości opowiada się za nie udzieleniem burmistrzowi wotum zaufania i nie udzielenie absolutorium za rok 2018.


 

Ostatecznie, radni 8 głosami „za” oraz 13 głosami „przeciw” nie udzielili wotum zaufania dla Burmistrza Miasta Myszkowa.


 

BURMISTRZ BEZ ABSOLUTORIUM


 

Regionalna Izba Obrachunkowa wydała negatywną opinię o wniosku Komisji Rewizyjnej w sprawie nieudzielenia burmistrzowi absolutorium. Główne zarzuty stawiane przez Komisję Rewizyjną to niewykonanie budżetu w 100%, niski wskaźnik wykonania zadań budżetu partycypacyjnego oraz niski wskaźnik pozyskania środków zewnętrznych, w tym dotacji względem założonego planu. Zdaniem RIO Komisja Rewizyjna ograniczyła się do podania ogólnych kwot i procentowego wykonania dochodów i wydatków majątkowych, nie wskazując czy winą za takie wykonanie można obarczyć Burmistrza Myszkowa, czy jest on wynikiem obiektywnych uwarunkowań. RIO podkreśliła, że ustalone w budżecie kwoty dochodów są kwotami prognozowanymi, a niepełne wykonanie dochodów może być spowodowane czynnikami zewnętrznymi.


 

Burmistrz, w kolejnej prezentacji, odniósł się do przedstawionych zarzutów zaznaczając, że z 17 wniosków w Budżecie Partycypacyjnych zrealizowanych zostało 12, opiewając na kwotę 438.392,11 zł, co stanowi 47,5% realizacji budżetu. Wśród powodów niezrealizowanych zadań w przypadku budowy Boiska wielkofunkcyjnego przy SP nr 7 burmistrz wymienił 5 unieważnionych postępowań przetargowych, przede wszystkim z powodu ofert przekraczających przeznaczoną na zadanie kwotę. Podobnie rzecz przedstawiała się w związku z budową boiska przy ZSP nr 4. Burmistrz podkreślił, że konstrukcja budżetu obywatelskiego zakłada, iż przydzielona wartość zadania nie może być przekroczona, nie można dołożyć czy przesunąć środków, a zadanie powinno być zrealizowane w ciągu jednego roku. W przypadku oświetlenia ul. Koziegłowskiej zadanie wykonane zostało częściowo (w 49,55%) z powodu negatywnej opinii ZDW na lokalizację inwestycji. Projekt położenia nawierzchni bitumicznej na ul. Pogodnej zrealizowany został w 14,76%. Środki poniesione zostały na dokumentacje projektową, z kolei ostateczny przetarg został unieważniony z powodu przekroczenia kwoty.


 

Odnosząc się do wydatków na inwestycje burmistrz podkreślił, że w roku 2018 wydano 23,5 mln zł, najwięcej w historii miasta, a jednocześnie z przyczyn obiektywnych (przesunięcia środków, odwołania mieszkańców, oferty przekraczające kwoty przeznaczone na zadania) pewne wydatki nie zostały wykonane. Burmistrz dodał, że w ramach starań by zrealizować jak najwięcej inwestycji w 2018 roku 38 przetargów zostało powtórzonych, w 17 przetargach oferty, mimo dobrego kosztorysowania, opiewały na kwoty znacznie wyższe niż wstępnie założone. W kwestii pozyskiwania środków zewnętrznych Włodzimierz Żak zaznaczył, że w roku ubiegłym miasto podpisało umowy na wartość 13 mln zł.


 

- Wykonanie budżetu w niższych niż 100% parametrach, wskazanych przez szanowną Komisję Rewizyjną było podyktowane przyczynami niezależnymi od działania burmistrza miasta – zakończył swoją prezentacje Włodzimierz Żak.


 

Beata Pochodnia wyraźnie podkreśliła, że przygotowane inwestycje zostały przez radnych zablokowane.


 

- Jak wyglądałoby realizacja budżetu już dzisiaj, jeżeli mielibyśmy ogłoszone i w trakcie realizacji postępowania na przebudowę ul. Siewierskiej, drogi przy ul. Krasickiego, ul. Słoneczną, która też została wyrzucona czy na ul. Porębską? Czy te wskaźniki byłyby inne? No tak szanowni państwo, ale to radni zadecydowali, że zadań, które można było robić, bo cała procedura i dokumentacja leży na stole, tych robić nie powinniśmy. Natomiast do budżetu wpisane zostały zadania, które w sposób obiektywny zrealizować się nie da, przykładem ul. Zielona, zadanie zaplanowane na ten rok, 70 działek do regulacji. Nasz klub nie poprze uchwały o nieudzielenie absolutorium burmistrzowi miasta za jeden z najlepiej wykonanych budżetów w historii naszej gminy – skomentowała Beata Pochodnia.


 

Po zakończeniu niezwykle burzliwej dyskusji, radni 13 głosami „za” oraz 8 głosami „przeciw” zdecydowali o nieudzieleniu Burmistrzowi Miasta Myszkowa absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2018 rok.


 

Adam Bugaj


 



Galeria zdjęć

Komentarze