Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

ZA NIECO PONAD DWA TYGODNIE ŚMIECI BĘDĄ JUŻ DROŻSZE

Tomasz | 2019-08-25 08:20

(Ogrodzieniec) Od września mieszkańcy Ogrodzieńca zapłacą więcej za śmieci. Opłata za odpady segregowane wzrośnie o 3 złote, a za niesegregowane o 6 złotych. Nowa stawka obowiązywać będzie przez rok. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Ogrodzieńcu, która odbyła się w czwartek, 8 sierpnia, mówiono nie tylko o śmieciach, ale też o kopalni cynku i ołowiu oraz o tym, co przyniesie nadchodzący rok szkolny. Od września przedszkolaki i uczniowie podstawówki spotkają się w jednym budynku przy ul. Kościuszki. Przeniesienie przedszkola do budynku przy ul. Orzeszkowej może nastąpi w przyszłym roku szkolnym. Niemożliwe jest też podzielenie szkoły podstawowej na dwa budynki – jak wyjaśniała zastępca burmistrza zgodnie z prawem oświatowym 8-klasowa podstawówka musi mieścić się w jednej lokalizacji.


 

Na sierpniowym posiedzeniu obecna była wicemarszałek Barbara Dolniak (.Nowoczesna). Pochwaliła urok Ogrodzieńca, a radnym życzyła zgody i efektywnej współpracy na rzecz lokalnej społeczności. - Jak jadę do Ogrodzieńca to zawsze sobie mówię, że może państwo nie jesteście duzi, wielcy, ale za to jesteście piękni. Z taką przyjemnością się tutaj przyjeżdża, patrząc na to, jakie macie krajobrazy i podejrzewam, że sami jesteście jako mieszkańcy Ogrodzieńca z tego zadowoleni. A skoro tak, to dbajcie o to, co najpiękniejsze, o to miejsce, którego mieszkańcy innych miast mogą wam pozazdrościć. A skoro tak, to wspólne działanie, zgodne, bez niepotrzebnych swarów, nieporozumień w ramach rady, dochodźcie do rozwiązań, które pozwolą rozwijać się Ogrodzieńcowi jak najlepiej. Ja z przyjemnością przyjechałam dzisiaj na tą sesję, żeby państwa poznać, porozmawiać i posłuchać jakie macie tematy, jakie macie problemy, o czym rozmawiacie i co wspólnie ustalacie. Życzę więc, żeby kolejne posiedzenia rady miasta przynosiły pozytywne rozwiązania, bo tylko wspólne działanie państwa razem pozwoli na wypracowanie takich rozwiązań, które w konsekwencji rozwijać będą Ogrodzieniec – mówiła radnym Barbara Dolniak na początku obrad.


 

CZEMU JEST CICHO O KOPALNI? BO W TYM TEMACIE NIC SIĘ OBECNIE NIE DZIEJE


 

W punkcie interpelacji głos zabrała między innymi radna Martyna Brożek, która mówiła o planach budowy kopalni cynku i ołowiu. Radna, pragnąc zgłosić swój protest przeciw tym planom, apelowała o rezygnację z tej inwestycji i pytała Annę Pilarczyk-Sprychę o jej stanowisko w tej sprawie. - Nie wiem dlaczego na ten temat nic nie mówimy, ten temat w ogóle nie jest poruszany, chociaż w sąsiedniej gminie Łazy mówi się o możliwości budowy kopalni cynku i ołowiu również na terenie naszej gminy. Korzystając z okazji, że sesja jest nagrywana chciałabym powiedzieć, że w związku z planami wydobycia rud cynku i ołowiu w powiecie zawierciańskim jako mieszkanka, ale przede wszystkim jako radna gminy Ogrodzieniec składam protest przeciwko tej inwestycji. Jej realizacja spowoduje dewastację ogromnych terenów na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejscem w Polsce. (…) W obliczu zmian klimatycznych i zjawiska suszy, która coraz bardziej jest dotkliwa w naszym kraju, budowa kopalni, która rocznie chce wypompować 60 milionów metrów sześciennych wody jest niedopuszczalna. Cztery pobliskie gminy – Łazy, Poręba, Zawiercie i nasza gmina Ogrodzieniec wykorzystują rocznie szesnaście razy mniej wody. Nie wspominam już o degradacji środowiska i spadku cen naszych nieruchomości na terenie naszej gminy. Oczekuję rezygnacji z tego przedsięwzięcia wszystkich gmin powiatu zawierciańskiego. Zwracam się do władz samorządowych Łaz, Poręby i Zawiercia, żeby nie dopuściły do zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, który uniemożliwia budowę kopalni. Władze centralne namawiam do dokonania rzetelnego bilansu zysków i strat. Wzięcia pod uwagę, że zysk zostanie wywieziony przez inwestora za granicę, a konsekwencje i straty poniosą nasi mieszkańcy i kolejne pokolenia. Chciałabym z tego miejsca zapytać panią burmistrz, czy pozwoli na budowę kopalni cynku i ołowiu w naszej gminie – mówiła 8 sierpnia radna Martyna Brożek. Zanim głos w tej sprawie zabrała burmistrz A. Pilarczyk-Sprycha, przewodnicząca rady Małgorzata Janoska zapewniła, że przez ostatnie cztery lata było wiele rozmów na temat kopalni, a gmina wypracowała już swoje, negatywne stanowisko wobec tego pomysłu. Anna Pilarczyk-Sprycha przekonywała, że w tej chwili temat kopalni stoi w miejscu. Wyjaśniała również, że nie może ona wpływać na decyzje i działania władz innych gmin, a tym bardziej władz centralnych. - W temacie kopalni nie dzieje się na razie nic – nie przyszły do nas żadne pisma, więc nie możemy interweniować. Nie mogę też obiecać pani, że mogę przymusić włodarzy innych gmin do zaprzestania swoich działań, które mają we własnej strategii, jak również nie mogę przymusić władz centralnych do takich rzeczy, o które pani prosi w interpelacji. Bardzo proszę, aby pani radna przygotowywała swoją interpelację do włodarzy tamtych gmin. Nasza gmina, myślę że wszyscy radni jak tu siedzą są przeciwko i myślę, że każdemu zależy na tym, aby zamek ogrodzieniecki się rozwijał, ale jako miejscowość turystyczna. Natomiast nie wyobrażam sobie, żebyśmy podeszli w innym kierunku. Co do pozostałych gmin nie mogę dać takiego zapewnienia, ponieważ to nie od nas zależy i niestety odpowiadam już teraz na tę interpelację – ja jej wykonać nie umiem – odpowiedziała radnej Brożek burmistrz Anna Pilarczyk-Sprycha.


 

OD WRZEŚNIA STAWKI WYŻSZE, CHOĆ W INNYCH GMINACH BYWA DROŻEJ


 

Wśród uchwał, nad którymi pochylili się radni podczas sesji 8 sierpnia znalazł się projekt uchwały dotyczący opłaty za odpady – zgodnie z jego zapisami mieszkańcy od września zapłacą za śmieci więcej. Za segregowane opłata wynosić ma 17,50 zł (dotychczas było to 14,50 zł), a za niesegregowane 35 zł (wzrost o 6 zł z 29 złotych). - Temat odpadów to jest temat chyba najgorszy, z którym musiałam się zmierzyć na początku swojej kadencji. Od pół roku walczymy z tematem, aby śmieci były jak najtańsze. Poprzednią stawkę, która była ustaliliśmy na 14,50 zł. Dzisiaj ta stawka ulegnie zwiększeniu, ale może nie aż tak dużo jak w niektórych innych gminach – mówiła A. Pilarczyk-Sprycha. Ogrodzieniec uczestniczył we wspólnym przetargu z kilkoma innymi gminami. Okazało się jednak, że stawka musiałaby wynieść ok. 22 złotych, dlatego przetarg został unieważniony, a gmina Ogrodzieniec samodzielnie ogłosiła przetarg na najbliższy rok. W tym przetargu stawka za odpady ukształtowała się na poziomie niższym, niż w przetargu, w którym Ogrodzieniec uczestniczył z innymi gminami. Dodatkowo, burmistrz Pilarczyk-Sprycha wskazała, ze w Pilicy i Szczekocinach (które tez były w grupie zakupowej) stawki za odpady zostały określone na 19 złotych. – (…) mają tylko jeden pojemnik, nie mają odrębnego pojemnika na popiół. My będziemy mieć stawkę 17,50 zł – wiem, że jest to duża stawka, natomiast przywracamy bez limitu odpady BIO i pojemnik na popiół, co było dla państwa, dla mieszkańców bardzo ważne, bo przez ostatnie kilka miesięcy, kiedy to znieśliśmy było to uciążliwe dla mieszkańców. Odpady segregowane będą kosztowały 17,50 zł, niesegregowane 35 zł. Tu jest prośba do wszystkich mieszkańców, prośba do radnych, do sołtysów, aby cały czas informować społeczeństwo jak ważne jest segregowanie, ponieważ wywożąc odpady zdecydowanie są tańsze segregowane niż te niesegregowane. Mamy umowę podpisaną tylko na rok po to, aby w tym czasie przygotować się do oszczędności, aby przygotować się do takiego planu, projektu aby faktycznie zmniejszyć te opłaty, ale to nie jest od nas zależne, tylko zależne jest od przepisów prawa – wyjaśniała Anna Pilarczyk-Sprycha. Wymieniła również gminy w naszym województwie, w których stawki za odpady są wyższe niż stawki w Ogrodzieńcu – np. Piekary Śląskie, Świerklaniec, Będzin, czy też Ornontowice.


 

Opłata, która ustalona została podczas sierpniowej sesji obowiązywać będzie przez rok. Mieszkańcy będą mieli pojemnik na odpady oraz pojemnik na popiół. Ponadto burmistrz przypomniała, że od września mieszkańcy będą mogli korzystać z PSZOK-u przy ul. Kościuszki 107: - Proszę pamiętać, że tam możecie zawozić wszystkie śmieci, oczywiście segregowane, nie wywożąc ich do lasu. Bardzo zwracam na to uwagę, bo robiąc akcję sprzątania gminy zauważamy, że w dalszym ciągu zdarzają się sytuacje, że wypoczynki trafiają do lasu, stare opony trafiają w miejsca, gdzie nie powinny. Proszę naprawdę zajrzeć pod adres Kościuszki 107. To jest myślę zdecydowanie lepiej, niż po kryjomu próbować gdzieś wywozić.


 

W TYM ROKU PRZEDSZKOLE JESZCZE Z PODSTAWÓWKĄ


 

Choć wakacje jeszcze trwają, to podczas ostatniego posiedzenia rady miejskiej nie zabrakło tematu szkół. O tym, co czeka uczniów od września mówiła zastępca burmistrza Magdalena Sitek. Jak tłumaczyła, 8-klasowa szkoła podstawowa musi mieścić się w jednej lokalizacji, a gmina nie miała możliwości utrzymania lokalizacji szkoły przy ul. Orzeszkowej. Nie udało się również przenieść tam przedszkola – na to gmina miała czas do końca lutego. Od września wszystkie dzieci – zarówno te uczęszczające do przedszkola, jak i uczniowie podstawówki – spotkają się w budynku przy ul. Kościuszki. A tam obecnie praca wre.


 

- Aktualnie trwają tam prace w celu dostosowania budynku i zapewnienia jak najlepszych warunków odbywania zajęć dla dzieci. Będziemy dowozić dzieci na zajęcia WF-u na halę, która znajduje się przy ulicy Orzeszkowej. Zorganizowaliśmy to w taki sposób, aby jak najmniej zakłócać zajęcia szkolne, pozostałe przedmioty, tak więc tylko jedna klasa jedzie rano na dwie godziny WF-u o godzinie 8 i wraca na zajęcia dalsze, natomiast wszystkie pozostałe klasy – chodzi o klasę 6, 7 i 8 – jadą na dwie godziny WF-u na ostatnich swoich lekcjach w planie, są przywiezione z powrotem do Ogrodzieńca i wracają do domu. Wyodrębniliśmy też dodatkowe pracownie w celu zapewnienia właściwych warunków dzieciaczkom. Wyposażenie z Orzeszkowej zostało przeniesione, mamy już przygotowane pięknie dwie pracownie informatyczne z tymi nowocześniejszymi komputerami, które mieliśmy na ulicy Orzeszkowej. Mamy pracownie multimedialne do nauki języka angielskiego i niemieckiego i również w dwóch pracowniach polonistycznych mamy zainstalowane interaktywne tablice. Została już wyremontowana i przygotowana pracownia pod pracownię biologiczno-chemiczno-przyrodniczą, też dostosowana do wszystkich wymogów – mówiła zastępca burmistrza Magdalena Sitek. W budynku trwają prace związane z dostosowaniem go do zaleceń inspektora i przepisów przeciwpożarowych – np. na korytarzach wstawiane są drzwi przeciwpożarowe. Korytarze zostaną też odmalowane. Zmieni się również wygląd szatni dla uczniów – zlikwidowane zostaną kraty, a we wnękach pojawią się szafki przewiezione z dawnego gimnazjum. Magdalena Sitek zapewniała, że regularnie w szkole jest albo ona, albo burmistrz, albo sekretarz, a szkoła już teraz wygląda naprawdę dobrze.


 

To nie jedyne zmiany w szkole. Od września z zajęć na basenie korzystać będą mogli uczniowie nie tylko klas czwartych. - Dzieci będą też miały dodatkowo ofertę basenu w Łazach. Do tej pory jeździły tylko czwarte klasy, teraz będą jeździć klasy 3, 4 i 5, też transportem zorganizowanym przez gminę. Dowozy do szkół utrzymujemy na dotychczasowym poziomie, więc szkoły w Ryczowie i w Gieble mają to tak jak do tej pory, mają basen, również jak szkoła w Ogrodzieńcu klasy 3, 4 i 5, nie tylko 4. Natomiast tutaj na terenie gminy Ogrodzieniec dowozy będą z Cementowni, z Józefowa wprowadzamy dowóz, gdzie wcześniej go nigdy nie było, będą dzieci dowożone ze Śrubarni, wszystkie dzieci, które do tej pory były dowożone będą miały zachowany ten dowóz – wyjaśniała M. Sitek. Uruchomiony ma zostać również wewnętrzny dziedziniec szkoły, który wyłożony będzie nawierzchnią tartanową – miękką i bezpieczną, stosowaną powszechnie na placach zabaw.


 

Tak będzie już od przyszłego miesiąca. Zastępca burmistrza nadmieniła również, że starania o przeniesienie przedszkola do budynku przy ul. Orzeszkowej będą podjęte w najbliższym czasie. Taka zmiana miałaby być korzystna zarówno dla przedszkolaków, jak i dla uczniów podstawówki – przeniesienie przedszkola dałoby szkole sześć dodatkowych pracowni. Rodzice pytali o to, jak będą zorganizowane obiady w szkole, odkąd znajdą się w niej i starsze, i młodsze dzieci. Dyrekcja szkoły obiady zorganizowała w ten sposób, że najpierw o godzinie 11.25 obiady będą jadły młodsze dzieci, a po następnej godzinie lekcyjnej obiady będą wydawane starszym uczniom. Jak informowała Magdalena Sitek, dzieci, które będą musiały poczekać np. na odbiór ze szkoły, będą miały zapewnione zajęcia świetlicowe, a plan lekcji w szkole ułożono tak, że wszyscy uczniowie będą mieli zajęcia do południa, nie będzie „popołudniówek”.


 

Edyta Superson


 

Foto: PrintScreen Gmina Ogrodzieniec/YouTube


 



Galeria zdjęć

Komentarze