Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

Wybory samorządowe: SŁUŻAŁEK-JAWORSKA DYSKUSJI NIE LUBI

Jaroslaw Mazanek | 2018-10-19 11:00

(Poraj) Kandydująca z KWW Gmina Dla Wszystkich na stanowisko Wójta Gminy Poraj szefowa gminnych struktur PiS-u Danuta Służałek-Jaworska uruchomiła swoją stronę wyborczą (https://danutasluzalek.kgpp.pl/) ale też profil wyborczy na Facebook (https://www.facebook.com/Danuta-Sluzalek-Jaworska-314469032447918/). Na tym drugim wydawało się, że będzie można z kandydatką (PiS-u „de facto”) podyskutować, ale już po pierwszym wpisie możliwość dodawania postów gości została zablokowana, a jedyny post, jaki udał nam się wysłać… zniknął. Na szczęście mamy kopię, którą publikujemy. To dziwne, że kandydatka na wójta używa narzędzi typowo wymyślonych do dyskusji (portal społecznościowy) ale dyskusję uniemożliwia.

 

Treść postu, który przez administratora strony wyborczej kandydatki Danuty Służałek-Jaworskiej został wykastrowany ze strony tuż po jego opublikowani. I możliwość dodawania komentarzy administrator całkowicie zablokował:

„Mąż kupił BMW? Dobrze, że sobie pani przypomniała! Pani Danuto, kandyduje pani na stanowisko Wójta Gminy Poraj, mojej gminy. Jak pani wie, zawodowo sprawdzam oświadczenia majątkowe radnych, również pani składane jako radnej Rady Powiatu Myszkowskiego. Od wielu tygodni upominałem się w Starostwie Powiatowych, dlaczego nie są w PIB powiatu opublikowane oświadczenia radnych za rok 2017. Wreszcie są. W pani oświadczeniu ciekawa jest korekta oświadczenia złożona 6. września 2018. Przypomniała sobie pani, że mąż kupił BMW! I nie o wartość samochodu chodzi, ale o fakt, że w oświadczeniu złożonym w terminie (do końca kwietnia) BMW nie ma. W korekcie pisze pani "samochód został nabyty przez męża i tylko wyłącznie przez niego użytkowany". 2. 09.2018 Prokuratura Rejonowa w Myszkowie postawiła 11 zarzutów podania nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych radnemu Mysłowa (gm. Koziegłowy) o czym od początku pisała Gazeta Myszkowska. Radny, wiceprzewodniczący RGiM Koziegłowy Dariusz S. też tłumaczył się, że to samochody żony. Nie zarzucam pani celowego nie wpisania BMW, ale tłumaczenie panią kompromituje: "bo mąż kupił i tylko on jeździ". Jeżeli wyborcy zobaczą panią w beemce co mają pomyśleć? To tłumaczenie jak z klasyki filmowej: Ta pani w tym futrze przyszła i w nim wychodzi... Zbieżność dat też daje do myślenia. Śledztwo i późniejsze postawienie zarzutów Dariuszowi S. to sprawa znana, szeroko komentowana. Zarzuty 2.09., pani korekta 6.09. Dobrze, że zauważyła pani na podwórku to BMW. Prokuratura w Cieszynie, na szczęście polskim bada, czy protokół sporządzowy w pani szkole z eliminacji szkolnych do "Nasz Talent" to poświadczenie nieprawdy i kto podpisał się za jedną z podległych pani nauczycielek. W tym zakresie sama pani wyjaśniała, że kazała ten protokół sporządzić i podpisała jako pierwsza, "ratując honor szkoły". Co jest honorowego w fałszowaniu protokołu? Gdzie tu honor szkoły? Co to za przykład dla uczniów? Jako nauczyciel, dyrektorka tego pani nie widzi? Nie ma pani zdolności oceny co wypada, a co nie? Co jest oszustwem, a co zachowaniem honorowym?” (JotM)



Galeria zdjęć

Komentarze