Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

WSTĘPNE KOSZTY REWITALIZACJI TO PRAWIE 29 MLN ZŁ

Tomasz | 2019-10-26 08:20

(Myszków) W czwartek, 3 października br. odbyła się XVII sesja Rady Miasta w Myszkowie. Radni, w trakcie obrad, sporo czasu poświęcili tematowi rewitalizacji, domagając się skrócenia terminów przeprowadzenia konkursu urbanistyczno-architektonicznego na koncepcję Rewitalizacji Centrum Myszkowa do niezbędnego minimum oraz dopytując Burmistrza, skąd kwota 29 mln zł i czy dotychczasowe działania w tym temacie to nie jedynie „sztuka dla sztuki”, gdyż nadal nie ma opracowanej koncepcji, a już przedstawia się zestawienie rzeczowo-finansowe przyszłej inwestycji. Do zarzutów odnieśli się, poza burmistrzem, obecni na sesji przedstawiciele Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP Częstochowa. Po autopoprawce burmistrza radni zdecydowali także o przesunięciu środków m.in. z ul. Zamenhofa i przeznaczenie ich na budowę mostów w ciągach dróg ul. Mrzygłodzkiej, Świerkowej, Waryńskiego oraz Wierzbowej w Myszkowie, a także budowie drogi na odcinku ul. Ceramicznej pomiędzy ul. Jana Pawła 2 a ul. Słowackiego. Co więcej, w związku z zamiarem przejścia Teresy Bielak, dotychczasowego Skarbnika Miasta Myszków na emeryturę, na stanowisko to powołana została Katarzyna Kochman.


 

REWITALIZACJA CENTRUM


 

Konsultacje społeczne dotyczące Rewitalizacji Centrum Myszkowa przeprowadzone zostały w trzech etapach a ich efektem jest raport, który stanowić będzie załącznik do regulaminu konkursu urbanistyczno-architektonicznego na koncepcję Rewitalizacji Centrum Myszkowa. Konsultacje przeprowadzone zostały przy udziale Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP Częstochowa wraz z zespołem Fundacji „Napraw Sobie Miasto”.


 

- Wynikiem konsultacji jest m.in. decyzja o zwiększeniu obszaru objętego konkursem o teren parkingu przy ul. Słowackiego oraz pozostawienie ruchu kołowego w ul. Kościuszki – tłumaczył burmistrz Włodzimierz Żak.


 

Halina Skorek-Kawka wyraźnie podkreśliła, że inwestycja rewitalizacji centrum powinna być dla miasta w tej chwili priorytetem, a co za tym idzie wstępny terminarz przedstawiony przez SARP powinien zostać znacznie skrócony.


 

- Terminy te są zdecydowanie za długie i nie do przyjęcia. Po tym długim czasie, będzie dopiero zlecany projekt na rewitalizacje centrum. Można się domyślić, że skoro koncepcja potrwa tak długo, projekt potrwa jeszcze dłużej. (...) Wnoszę o zdecydowane skrócenie terminów poszczególnych etapów do około 6-7 miesięcy. Poza tym, koszty związane z tym konkursem architektonicznym wraz z konsultacjami społecznymi wynoszą około 200 tys. zł. Nic nie zrobione, czy bardzo niewiele i to już ma kosztować 200 tys. Ta kwota również jest nie do przyjęcia i powinna być zdecydowanie niższa. Według mnie na wyrost są podane do wiadomości radnych koszty wykonania tej inwestycji, prawie 29 mln – grzmiała Halina Skorek-Kawka.


 

Do dyskusji włączył się również Adam Zaczkowski pytając burmistrza, czy dotychczasowe działania w temacie rewitalizacji to nie „sztuka, dla sztuki”, skoro ciągle nie ma koncepcji, a burmistrz już teraz prezentuje zestawienie rzeczowo-finansowe inwestycji.


 

- W sprawozdaniu, która pan złożył, widzę pewną niekonsekwencje. Bo jeżeli mówił pan o tym, że w całej Polsce robi się tak, że zaczyna się od koncepcji, zaproponował pan ogłoszenie konkursu, żeby architekci wypowiedzieli się, w jaki sposób ta rewitalizacja miałaby przebiegać, to dziwi mnie tutaj zestawienie rzeczowo finansowe poszczególnych elementów tej rewitalizacji. Czyli pan już na tym etapie, kiedy jeszcze nie mamy koncepcji wie, ile będzie wykonanego oświetlenia, ile będzie nawierzchni z granitu, a czemu z granitu skoro nie ma koncepcji? Że będzie centrum przesiadkowe park&ride i jeszcze inne elementy. Stąd moje pytanie, jak w rzeczywistości ten proces ma przebiegać? Czy ta koncepcja, ten konkurs i 100 tys. na nagrody to sztuka dla sztuki, bo założenia są poczynione, czy o co tu właściwie chodzi? – drążył temat Adam Zaczkowski.


 

W odpowiedzi Żak podkreślił, że rewitalizacje chce zrobić najszybciej jak to możliwe, jednak z zachowaniem reguł, które dyktują przepisy i rynek. Burmistrz, by zachęcić dobrych projektantów i architektów do udziału w konkursie, przeznaczył na nagrody kwotę 100 tys. zł – 55 tys. zł za pierwsze miejsce, 30 tys. miejsce drugie oraz 15 tys. miejsce trzecie. Żak odniósł się również do kosztów, zaznaczając, że to jedynie wstępne szacunki pokazujące ile cała inwestycja może miasto kosztować.


 

- Oczywiście, jako zamawiający mogę złożyć propozycję, żeby np. SARP wykonał nam konkurs w miesiąc, a nie w pół roku, tylko wtedy nikt nam nie złoży oferty. (...) Co to kwot, kwoty wynikają z rozeznania rynkowego. I nie miejcie do mnie pretensji, że ja państwu przedstawiam kwoty (...) Zrobiliśmy to na podstawie jakiejś przymiarki tylko po to, żebyście państwo mieli orientacje, ile to może kosztować. Odbyły się konsultacje i naprawdę wiele rzeczy została uzgodnionych i stało się spójnych, ale pojawiły się też w konsultacjach kwestie rozbieżne. (...) Tych konsultacji nie będziemy prowadzić w nieskończoność, więc konsultacje się zakończyły. W sytuacji, w której ktoś musi zadecydować, myślę, że ktoś wymyślił po to wybory i wybiera się burmistrza, żeby w sytuacji, kiedy społeczeństwo między sobą rozmawiając przy jednym stole, nie było w stanie tego uzgodnić, to decyzja należy do kogoś. (...) Wytyczne do konkursu, żeby one były porównywalne, nie możemy złożyć wytycznych w cały świat „róbta co chceta”. Pewne ramowe kwestie, czego oczekujemy, co mamy uzgodnione już mamy. Natomiast, czy ruch będzie w tą stronę, czy z powrotem, to już będzie dowolność tych fachowców, których zapraszamy do konkursu (...) Proszę zwrócić uwagę, że jeżeli chcemy dobrą jakość prac, to ktoś kto nie wygra w tym konkursie, musi mieć uatrakcyjnione żeby chciał do tego konkursu przystąpić. Żeby przyciągnąć dobrych fachowców, po to się robi konkurs z nagrodami. My w tych 200 tys. przeznaczyliśmy 100 tys. na nagrody. (...) Tam jest też wynagrodzenie dla fachowców, wynagrodzenie nie pamiętam ile 20-30 tys. związane z konsultacjami społecznymi, są wynagrodzenia dla tych, którzy będą sędziami – tłumaczył Włodzimierz Żak.


 

Do kwestii zaproponowanego harmonogramu przeprowadzenia konkursu odniósł się również Mariusz Błażewicz ze Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP Częstochowa. Błażewicz podkreślił, że skrócili terminy na tyle, na ile było to możliwe i w tej chwili od momentu podpisania umowy do rozstrzygnięcia konkursu obowiązuje okres 31 tygodni. Dodał także, że jeśli musiałby jeszcze bardziej skrócić terminy, Stowarzyszenie po prostu wycofałoby się z całego przedsięwzięcia, ponieważ działaliby na szkodę gminy.


 

- Żeby to co mówię brzmiało wiarygodnie. My nie jesteśmy firmą, która zarabia. Jesteśmy stowarzyszeniem, które środki, które są naszym dochodem z organizacji takiego konkursu, przeznacza głównie na cele edukacyjne. Więc z naszego punktu widzenia najlepiej by było, gdyby ten konkurs potrwał tydzień, pieniądze wzięlibyśmy takie same, i nie patrząc na efekty rozstalibyśmy się z inwestorem. Natomiast rzecz wygląda w tej sposób, że Stowarzyszenie Architektów Polskich, jako całość przygotowało w Polsce ponad 930 konkursów. Mamy więc pewną wiedzę, myślę że większą niż jakakolwiek grupa zawodowa czy firma, o tym jak długo taki konkurs powinien przebiegać. Część tego terminu wynika po prostu z ustawy o zamówieniach publicznych, która określa pewne terminy i zasady przeprowadzenia konkursu. Druga, większa część trwania tego terminu wynika po prostu z naszej wiedzy ile trzeba czasu zostawić projektantom, aby dostatecznie duża ilość firm zgłosiła swoje zainteresowanie – tłumaczył Mariusz Błażewicz.


 

SZANSA NA DOFINANSOWANIE TĘŻNI NA DOTYKU JURY


 

Powoli kończy się okres programowanie UE 2014-2020 i w ramach końcowych pieniędzy gmina Myszków ma szanse uzyskać dofinansowanie na tężnie w kwocie ponad 720 tys. zł. Projekty rewitalizacyjne dofinansowane są w 95% kosztów kwalifikowanych. Na potrzeby wniosku o dofinansowanie podzielono przygotowany wcześniej projekt na mniejsze etapy, by z jednej strony zachować funkcjonalność każdego z nich, a z drugiej zmieścić się w akceptowalnych przez Radę Miasta kwotach, które ta musi stosowną uchwałą przeznaczyć na wkład własny do projektu.


 

- Dokumentacja projektowa została wykonana, posiadamy już ostateczną decyzje o pozwoleniu na budowę. Projektant zgodził się zmienić koszty inwestorskie w ten sposób, aby wydzielić strefę z tężnią solankową i wejściem głównym na teren obiektu do realizacji w pierwszej kolejności, na potrzeby wniosku o dofinansowanie na ten cel – komentuje Włodzimierz Żak – Wiedząc, że państwo podchodzicie niezwykle ostrożnie do wydatku na Dotyk Jury, ale wierzę w to, że państwo podtrzymacie słowo powiedziane, że jeżeli dostaniemy dofinansowanie, to państwo poprzecie taką inicjatywę.


 

LIKWIDACJI FILII BIBLIOTEK NA RAZIE NIE BĘDZIE


 

Mimo, że z porządku obrad zdjęta została uchwała dotycząca zamiaru likwidacji Filii nr 3 i Filii nr 4 Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Myszkowie, radna Zofia Jastrzębska postanowiła wypowiedzieć się na ten temat.


 

- Odnośnie filii bibliotek na Będzuszu i na Nowej Wsi. Ja się bardzo cieszę, że pan burmistrz wycofał tą uchwałę, która miałaby mówić o likwidacji tych filii bibliotek, ale chciałabym się dowiedzieć, jakie pan ma plany odnośnie dalszego utrzymywania tych filii? Na komisjach rozmawialiśmy na ten temat, że może będziemy szukać innego miejsca, ale ja chciałabym podzielić się taka uwagą, że może jednak trzeba by przeznaczyć jakieś pieniądze na utrzymanie tych filii. (...) Mówimy o tym, że te biblioteki zamykane są z powodu niedostosowania, ale też z powodu troski o budżet miasta. Chciałabym powiedzieć, że łączny koszt utrzymania tych dwóch filii to 2682 zł na rok. Natomiast z innej dokumentacji dowiedziałam się, że same zaproszenia na Promotora Myszkowa kosztowały miasto, na jeden raz, na jedną imprezę kosztowały 5 tys. – informowała Zofia Jastrzębska.


 

Do słów radnej odniósł się Burmistrz, tłumacząc że zamiast utrzymywać filie o wyjątkowo niskim poziomie czytelnictwa, chciał spróbować innych rozwiązań, np. mobilnej biblioteki. Żak podkreślił także, że to oddolny pomysł dyrekcji Biblioteki.


 

- Ja rozumiem socjotechnikę wystąpienia pani Zofii Jastrzębskiej żeby powiedzieć, o co w tle chodziło. Chcieliśmy inaczej zorganizować biblioteki. Wobec zdecydowanego nie ze strony Rady Miasta, ja użyłem wręcz takich słów na jednej z komisji, że państwo leczycie mnie z tego, żeby zrobić coś inaczej, nowocześniej. Twierdzę, patrząc na to, jakie są parametry tych filii, że można nie pogarszając dostępu do czytelnictwa, zorganizować to inaczej – komentował Włodzimierz Żak.


 

REMONT ZAMENHOFA CORAZ DALEJ


 

Początkowo, przedstawiona radnym treść uchwały odnosząca się do zmian w budżecie zakładała przesunięcie środków w ramach zadania Rewitalizacja Centrum Myszkowa z 2020 roku na rok 2022 z ich przeznaczeniem w roku 2020 na inne zadania. Jednocześnie nie ulegał zmianie ogół kosztów zadania, a jedynie zostały one równomiernie rozłożone w kolejnych latach. Jak tłumaczył Burmistrz, zaproponowana zmiana została podyktowana racjonalnym wydatkowaniem środków na zadania dobrze przygotowane, których realizacja może zostać rozpoczęta w krótkim czasie, ze względu na stan ich zaangażowania. Projekt uchwały w takim kształcie został jednak negatywnie zaopiniowany przez Komisję Finansów, która złożyła wniosek o zmianę źródeł finansowania przedstawionych zmian w budżecie i przesunięcie środków z ulicy Zamenhofa.


 

- Zadanie inwestycyjne Rewitalizacja Centrum jest na etapie konsultacji społecznych oraz planowane jest ogłoszenie konkursu architektonicznego, zatem inwestycja jest w początkowym etapie realizacji i stopień jej zaangażowania jest w tej chwili niewielki. Rozważając dobro miasta i jego mieszkańców i chcąc doprowadzić do realizacji zadań budowy mostów w ciągach dróg gminnych ul. Mrzygłodzkiej, Świerkowej, Waryńskiego, Wierzbowej w Myszkowie, oraz budowa drogi na odcinku ul. Ceramicznej pomiędzy ul. Jana Pawła 2 a ul. Słowackiego wraz z budową infrastruktury technicznej, przedstawiam radzie miasta zgodnie z wyżej wymienionym wnioskiem radnych autopoprawkę do wcześniejszej propozycji, pomimo że brak dla niej, w moim odczuciu, racjonalnego uzasadnienia. W przypadku potrzeby zmian w budżecie dla realizacji ul. Zamenfoha wynikających z realnego harmonogramu, będę przytaczał moje dzisiejsze wyjście naprzeciw propozycji Rady Miasta, oczekując decyzji Rady pozwalającej na realizację ul. Zamenfoha w proponowanym harmonogramie – tłumaczył swoją decyzję Włodzimierz Żak, raz jeszcze podkreślając, że w przyszłym roku miasto na pewno, co podkreślili obecni w trakcie sesji przedstawiciele SARP, nie wydatkuje kwoty 5 mln zł na rewitalizacje centrum.


 

Mimo, że burmistrz wprowadzając autopoprawkę przychylił się do wniosku Komisji Finansów, swoje niezadowolenie wyraził Adam Zaczkowski, twierdząc, że radni znów są przez burmistrza zaskakiwani.


 

- Dobrze się stało, że zmienił pan zdanie (...) Natomiast chciałem dopytać, kiedy to się zadziało, bo zaskakuje nas pan decyzją w momencie, kiedy właściwie jest czas na głosowanie. Czy to tak się zadziało, że przed chwilą czy w przerwie sesji pan zmienił i nie można było tych materiałów wcześniej przesłać na tablet tak jak poprzednią autopoprawkę? Bo wydaje mi się, że nie powinniśmy być tak zaskakiwani już w danym punkcie dyskusji. Rozdawanie materiałów w trakcie, kiedy pan przedstawia, że ta autopoprawka w ogóle się pojawia. Wydaje mi się, że troszeczkę późno i prosiłbym o odpowiedź, kiedy to się zadziało – dopytywał Adam Zaczkowski.


 

W odpowiedzi burmistrz podkreślił, że propozycja była przygotowana w trakcie obrad, jako scenariusz w przypadku braku akceptacji przedstawionej uchwały.


 

- W przeciwieństwie do pana radnego nie jestem przekonana czy dobrze się stało. Nie jestem przekonana, do tego, że po raz kolejny, na szczęście tylko przesuwamy te środki finansowe z tej ulicy, nie wykreślamy tej ulicy. (...). Zwłaszcza, że argumenty, które padały na Komisji Finansów, mniej więcej sprowadzały się do tego, zostawmy pieniądze na rewitalizację, bo będę one bodźcem do realizacji tej inwestycji. Wszyscy wiemy, że tych pieniędzy nie wydamy tych 5 mln zł, natomiast przesuwamy to z ul. Zamenhofa – tłumaczyła Beata Pochodnia nawiązując do słów części radnych, którzy na Komisji Finansów 26 wrześnie br. tłumaczyli, że środki na rewitalizacje w przyszłorocznym budżecie najpewniej nie zostaną wydatkowane, ale będą stanowiły walor motywacyjny dla burmistrza celem przyspieszenia pracy. Ostatecznie radni jednogłośnie przyjęli zarówno zmiany w budżecie jak i WPF.


 

NOWE STOWARZYSZENIE NA NOWĄ PERSPEKTYWE UNIJNĄ


 

Radni jednogłośnie przyjęli również uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na utworzenie i przystąpienie do stowarzyszenia o nazwie Związek Gmin i Powiatów Subregionu Północnego Województwa Śląskiego. Główną ideą przyświecającą powołaniu Związku jest efektywne wykorzystanie środków unijnych w nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027.


 

KATARZYNA KOCHMAN NOWYM SKARBNIKIEM


 

W związku z zamiarem przejścia Teresy Bielak, dotychczasowego Skarbnika Miasta Myszków na emeryturę, na stanowisko Skarbnika powołana została Katarzyna Kochman, co zostało jednogłośnie zaakceptowane przez radnych.


 

- Jestem Skarbnikiem miasta od 2007 roku. Obejmując to stanowisko nie przypuszczałam, że będę je pełniła przez tyle lat. Miałam szczęście i zaszczyt współpracować z burmistrzami, którzy mi ufali, czego dowodem jest prawie 12 letni staż pracy na tym stanowisku. W związku z tym, że odchodzę na zasłużoną emeryturę, złożyłam wiosek do burmistrza miasta o odwołanie mnie ze stanowiska skarbnika z dniem 3 października br. (...) Szanowni państwo, pełniłam swe obowiązki z poczuciem pełnej odpowiedzialności za to co robiłam, z poczuciem pełnej odpowiedzialności za finanse miasta Myszkowa. Nigdy się tej odpowiedzialności nie bałam, a w pełnieniu tych obowiązków pomagało mi bardzo dużo osób, którym dzisiaj z całego serca dziękuję – list ustępującej Skarbnik odczytała Iwona Franelak Zastępca Burmistrza Miasta Myszków.


 

Nowo wybrana skarbnik, wcześniej pełniącą tę funkcje w gminie Włodowice, w kilku krótkich słowach podziękowała za poparcie.


 

- Obiecuję, że dołożę wszelkich starań, aby dbać o finanse miasta. Pani skarbnik Teresie Bielak bardzo serdecznie dziękuję za wprowadzenie, serdecznie ją pozdrawiam, niech odpoczywa na tych wczasach w tej chwili – mówiła Katarzyna Kochman, nowy Skarbnik Miasta Myszków.


 

KOMISJA REWIZYJNA PRZEPROWADZI KONTROLĘ W MTBS


 

Komisja rewizyjna na posiedzeniu w dniu 30 września powołała specjalny zespół, w celu przeprowadzenia kontroli w MTBS w Myszkowie. Zakres kontroli będzie obejmować m.in. gospodarkę finansową oraz zawieranie i realizację umów. Złożony w trakcie sesji wniosek Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Sławomira Jałowca dotyczący rozpoczęcia kontroli w MTBS, został przyjęty jednogłośnie przez radnych.


 

Adam Bugaj


 



Galeria zdjęć

Komentarze