Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

WOTUM ZAUFANIA I ABSOLUTORIUM JEDNOMYŚLNIE

Tomasz | 2019-07-22 08:20

(Szczekociny) Wszyscy radni zagłosowali „za” udzieleniem wotum zaufania i absolutorium burmistrzowi Jackowi Lipie. Podczas sesji absolutoryjnej (28.06) rozmawiano o przedłożonym przez burmistrza raporcie o stanie gminy, wskazując jakie zadania radni i burmistrz powinni uznać za priorytetowe w gminie – np. rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, remonty dróg, czy też poprawę sytuacji finansowej tutejszego Domu Kultury. - Wielka praca przed nami. Jestem zbudowany tym, co wspólnie wypracowaliśmy w tak krótkim czasie. Sądzę, że wiele nam się uda i dobra przyszłość przed nami – stwierdził burmistrz Jacek Lipa, dziękując radnym za udzielenie mu poparcia. Kilka dni temu odbyła się sesja nadzwyczajna, podczas której burmistrz mówił o kłopotach, z jakimi gmina musi się mierzyć w kwestii opłat za odbiór śmieci. Kiedy dokładnie będzie podwyżka i jaka – tego jeszcze nie wiadomo. Ale mieszkańcy muszą wiedzieć o tym, że wzrostu cen nie będzie się dało uniknąć.


 

Przed rozpoczęciem debaty o raporcie o stanie gminy przewodniczący rady Jacek Mazanek przypomniał, że dokument dotyczy ubiegłego roku. Mówi on w zasadzie o pracy poprzedniego burmistrza (którym był Krzysztof Dobrzyniewicz). - Następca przyjmuje to, co poprzednik zaplanował i tak samo jest z budżetem. Został zaplanowany przez innego burmistrza i sposób sprawowania władzy lub kierunki działania w tym roku mogą być zupełnie inne – wskazywał przewodniczący Jacek Mazanek.


 

Burmistrz Jacek Lipa wymienił pokrótce najważniejsze elementy, które zostały zawarte w raporcie. Nie krytykował poprzednika, wręcz przeciwnie – jak mówił J. Lipa wiele elementów było wykonywanych prawidłowo. Słowa burmistrza pozwalają myśleć, że „słabsze strony” gminy stanowią dla niego motywację do pracy i wyznaczają kierunki zmian. Nie wykorzystuje ich do krytykowania poprzednika, priorytetem dla Jacka Lipy jest patrzenie w przyszłość i efektywność.


 

- Przedłożyłem radzie raport o stanie gminy za 2018 rok. Zrobiłem to oczywiście poddając analizie wszystkie polityki realizowane przez gminę. Realizacja polityk, programów i strategii obejmowała kilkanaście dokumentów strategicznych uchwalonych uchwałami rady. W tym obszarze pierwsze co nasuwa się to to, że część z tych polityk jest realizowana w sposób prawidłowy, znakomicie wykonuje nałożone na gminę obowiązki. Ale są też takie obszary jak infrastruktura, inwestycje, jak konieczność zwodociągowania gminy, jak konieczność skanalizowania niektórych sołectw w gminie, jak również konieczność ponoszenia dalszych nakładów na infrastrukturę drogową. W tym kierunku gmina powinna dalej podążać. (..) Jesteśmy samorządem, który niestety się starzeje. Po drugie zmniejsza się ilość ludności, która tu mieszka. Nie wiem czy państwo zwróciliście uwagę - bardzo dużo osób u nas umiera, a bardzo niewiele się rodzi i to wpływa bezpośrednio na to, w jakim kierunku należy rozwijać aktywność wynikającą z polityk. (…) Powinny nastąpić gruntowne zmiany jeśli chodzi o strategię rozwoju gminy i szereg dokumentów wynikających z przepisów. Sadzę, że po pierwszym półroczu będę mógł z dużą precyzją wykazać inicjatywę celem zmiany niektórych dokumentów strategicznych. Moją intencją jest to, by przygotować gminę pod nowy okres programowania Unii Europejskiej – mówił podczas sesji absolutoryjnej burmistrz Szczekocin Jacek Lipa. Słowa podziękowania skierował do swojego poprzednika – dziękował za realizację zadań w stopniu, na jaki pozwalały finanse gminy.


 

RAPORT JAKO OTWARCIE DZIAŁAŃ NOWEGO BURMISTRZA


 

Spośród radnych głos w debacie zabrał Michał Drej. Jego zdaniem bardzo dobrze się składa, że od tego roku wójtowie i burmistrzowie muszą przygotowywać raport o stanie gminy. M. Drej ocenił również, że w gminie wciąż jest wiele do zrobienia. - To można traktować jako pewnego rodzaju otwarcie, otwarcie tej kadencji, otwarcie działania burmistrza. Czytając ten raport, jest bardzo dużo do zrobienia w naszej gminie. Nie wiem czy wszyscy się doczytali, ale ogólnie rzecz biorąc mamy bardzo dużo dróg gminnych, z czego tylko 10% jest asfaltowych, a 10% dróg jest utwardzonych kamieniem. Czyli mamy praktycznie 80% dróg, które nie wiem - nieprzejezdne są, czy których nie ma – mówił Michał Drej. Gmina w najbliższych latach powinna skupić się nad tymi najsłabszymi elementami, które „widać” w raporcie – takie jak rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.


 

Kolejne zadanie do realizacji wskazał przewodniczący J. Mazanek – poprawa sytuacji finansowej Domu Kultury i włączenie gminy do sieci kolejowej. - Jak popatrzymy w raporcie, wszystkie instytucje wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych i realizują plan, który został w poprzednim roku założony, z wyjątkiem Domu Kultury. (..)My jako radni też zawsze mieliśmy do czynienia z tym, że jest za małe dofinansowanie Domu Kultury i nad tym trzeba pomyśleć lub szukać jakichś innych dróg rozwiązania. (…) Żeby doprowadzić to do jakiegoś porządku, żebyśmy mogli powiedzieć, że wszystkie instytucje działają racjonalnie, że budżet jest wykorzystywany i nie ma żadnych zaległości finansowych. Wydaje mi się, że to byłoby ułatwieniem dla gminy, a poza tym wszyscy, nawet osoby które pracują byłyby zadowolone, gdyby dostawały wypłatę w terminie co nie zawsze się tak działo do tej pory. Dlatego takie kierunki działania na przyszłość i ubolewam nad tym, że uważamy się za taką ważną gminę, a nie mamy własnego domu kultury, własnej biblioteki. Dzierżawimy to bądź od ochotniczej straży pożarnej, bądź z powiatu zawierciańskiego – mówił Jacek Mazanek, zastanawiając się, czy może gminie uda się pozyskać jakieś dodatkowe środki, aby zmienić obecny stan rzeczy. Zdaniem przewodniczącego, gmina powinna robić wszystko, by się rozwijać i zachęcać turystów do przyjeżdżania do Szczekocin. Tutaj również kolej mogłaby być na wagę złota – dzięki takiemu połączeniu mieszkańcy mogliby łatwo dojeżdżać do pracy w oddalonych miastach, a może skłoniłoby to ludzi do pozostania w mieście lub przeprowadzenia się do niego. Przewodniczący dodał, że strategie opracowane w poprzedniej kadencji są słuszne, ale w tej chwili należy skupić się na najważniejszych kwestiach, sprawach istotnych dla mieszkańców.


 

Radny Michał Drej zabierając ponownie głos w dyskusji dodał, że spotyka się z negatywnymi opiniami mieszkańców na temat terminów załatwiania niektórych spraw. Jako przykład podał wnioski o warunkach zabudowy. - Przeciętny czas oczekiwania (…) wynosi 95 dni, czyli 3 miesiące. Panie burmistrzu nie jest to tragicznie, ale mieszkańcy oczekują, by to się zmniejszyło do 60 dni, czy minimalnej ilości dni, bo potem się to jeszcze przeciąga i w niektórych przypadkach jest tak, że to i pół roku trwa – mówił radny.


 

NEGATYWNE OCENY GŁOSEM ROZSĄDKU


 

Jacek Lipa dziękował za spostrzeżenia, nazywając je głosem rozsądku. Apelował przy tym, by radni rozmawiali z mieszkańcami, wyjaśniali im te pilne problemy, tłumaczyli jakie są priorytety. Podkreślił, że jest do dyspozycji mieszkańców i reaguje na każdą zgłoszoną interwencję, jednak nie składa im obietnic bez pokrycia: - Kiedy rozmawiamy o infrastrukturze, to właśnie miejmy tą świadomość, że niestety w naszej gminie nie jest tak świetnie jak by nam się to wydawało. Miejmy świadomość, że jeżeli realizujemy inwestycje, to rada wie jakie środki są zabezpieczone w budżecie - to są kwoty nieznaczne. Na pewne rzeczy nas stać, na pewne nie.


 

Pod koniec czerwca burmistrz informował, że zamierza rozmawiać z Powiatowym Zarządem Dróg, bo chciałby, aby gmina przejęła część dróg powiatowych i w najbliższych latach przystąpić do ich remontu. Niezależnie od tego, czy drogi będą pod zarządem powiatu czy gminy, Szczekociny i tak będą musiały ponieść nakłady finansowe, a może przejęcie niektórych dróg przez gminę ułatwi ich remont i przyspieszy prace. Jeśli chodzi o dotychczasową pracę burmistrza, wskazał on, że w ciągu kilku miesięcy od objęcia przez niego funkcji gminie udało się pozyskać 6,2 miliona złotych dodatkowych środków do budżetu. Jeśli dalej udałoby się pozyskać pieniądze na przykład na termomodernizacje budynków, na sieć wodociągową, to byłby to przełom, jak mówił Jacek Lipa.


 

Burmistrz dokonuje również zmian kadrowych w celu racjonalizacji zatrudnienia. Podkreślił, że są to niepopularne decyzje i nie jest to dla niego satysfakcjonujące. Mówił również o brakujących fachowcach na rynku oraz wzroście cen w budownictwie. Zapewniał, że stara się tak zmieniać tegoroczny budżet, by jeszcze w tym roku udało się zrobić jak najwięcej, bo w przyszłym już będzie drożej. Przypomniał, że w przyszłym roku wrośnie najniższa krajowa, a za płacami wzrośnie cena dostaw i robót budowlanych.


 

RADNI ZAUFALI BURMISTRZOWI


 

Burmistrz uzyskał zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium za wykonanie budżetu za 2018 rok. Radni byli jednogłośni – obie uchwały przyjęli 13 głosami „za” (dwóch radnych nie uczestniczyło w sesji – Mariusz Domagalski i Teresa Niechciał). – Ja swoje obowiązki realizuję stosunkowo krótko, a ta współpraca nam się układa bardzo dobrze. Chciałem wam podziękować za te wszystkie cenne społecznie inicjatywy, za współpracę i podziękować w imieniu swoim i ustępującego burmistrza za udzielenie wotum zaufania i za udzielenie absolutorium. Chciałem podkreślić jedno – z taką samą determinacją będę pracował przez cały okres mojego urzędowania, jak robię to do tej pory. My musimy zmienić wiele w naszej gminie i poprawić te wskaźniki, o których tu dzisiaj rozmawiamy. Przed nami jest wielka droga, wielka misja, ale możemy ją zrobić wspólnie i wierzę w to gorąco i liczę, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, niż w aktualnym. Wielka praca przed nami. Jestem zbudowany tym, co wspólnie wypracowaliśmy w tak krótkim czasie. Sądzę, że wiele nam się uda i dobra przyszłość przed nami – mówił po głosowaniu burmistrz Jacek Lipa.


 

ŚMIECI NA PEWNO ZDROŻEJĄ. PYTANIE BRZMI: O ILE?


 

W ubiegły wtorek (9 lipca) odbyła się w Szczekocinach nadzwyczajna sesja Rady Miasta i Gminy Szczekociny. Jednym z projektów uchwał, który znalazł się w porządku obrad był projekt w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki opłaty za nie. O jego usunięcie wniósł na początku wtorkowej sesji burmistrz Jacek Lipa, tłumacząc, że konieczne jest jeszcze przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego. - Chciałbym poinformować wszystkich mieszkańców i opinię publiczną, że postaramy się w bardzo krótkim czasie poinformować szeroko opinię publiczną odnośnie tych trudności, które występują przy ustaleniu wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz poinformowaniu szeroko opinii publicznej odnośnie tego jak kształtują się aktualnie stawki we wszystkich jednostkach samorządu terytorialnego, żebyśmy wszyscy (…), ale przede wszystkim mieszkańcy mogli w pełni zrozumieć istotę problemu, z którym mierzy się aktualnie nasza gmina. (…) Niestety, chciałem zawiadomić wszystkich państwa o tym, że te stawki, które mamy aktualnie nie przystają do tego, jakie są w tej chwili stawki na rynku. Niestety nie jesteśmy w stanie uchronić mieszkańców przed wzrostem wysokości cen za odbiór i zagospodarowanie odpadów – mówił we wtorek burmistrz.


 

Jak wyjaśniał, przeprowadzony został drugi przetarg w ramach grupy zakupowej, ale stawki za odpady, które proponują firmy wciąż pozostają na wysokim poziomie. Ze względu na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego, Jacek Lipa zdecydował się na wstrzymanie projektu uchwały dot. śmieci. Przepraszając za to, argumentował, że robi to z troski o finanse publiczne. Jak dodał, niezbędna jest szeroko zakrojona akcja informacyjna dla mieszkańców, aby im wyjaśnić na czym polega kłopot z cenami z odbiór odpadów i dlaczego stawki wzrosną. W tym miesiącu prawdopodobnie radni spotkają się na kolejnej sesji nadzwyczajnej, podczas której będzie mowa o opłacie za odbiór i zagospodarowanie odpadów.


 

OPŁATY MOGĄ BYĆ DWA RAZY WYŻSZE


 

Kilka dni przed sesją nadzwyczajną projekt uchwały dot. stawki za śmieci był przedmiotem konsultacji społecznych, które trwały od 5 do 8 lipca. W konsultowanym projekcie pojawiły się stawki: za odpady segregowane 22 zł miesięcznie od osoby, a za niesegregowane – 40 zł od osoby miesięcznie. Póki co, obowiązuje stawka ustalona na mocy uchwały z lutego bieżącego roku – 12 zł za segregowane i 19 zł za niesegregowane (wcześniej mieszkańcy Szczekocin płacili odpowiednio 9 zł i 16 zł).


 

Edyta Superson


 



Galeria zdjęć

Komentarze