Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

Trwa postępowanie dyscyplinarne za parkowanie na kopercie

Tomasz Urbański | 2018-10-01 12:20

(Myszków, Częstochowa) Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Częstochowie wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec Agnieszki Pieńkowskiej-Szekiel, sędzi Sądu Rejonowego w Myszkowie. Na początku roku w lutym i marcu dziennikarze Gazety Myszkowskiej dokumentowali, że samochód Suzuki SX4 należący do sędzi, jeżeli stoi zaparkowany w okolicy jej miejsca pracy, to zawsze na miejscu dla niepełnosprawnych przy ul. Kwiatkowskiego vis-a-vis kiosku z prasą. Sprawę opisaliśmy w artykule „Sędzia na kopercie” GM z 6.04.18. (httpr://gazetamyszkowska.pl/artykul/sedzia-na-kopercie).


 

Do redakcji Gazety Myszkowskiej zgłosił się czytelnik, który zauważył, że Sędzia Sądu Rejonowego w Myszkowie Agnieszka Pieńkowska-Szekiel, mieszkanka Zawiercia, gdy przyjeżdża do pracy w Myszkowie parkuje samochód nie na parkingu płatnym, nie na niewielkim parkingu sądu, czy ogólnodostępnym parkingu przy ZS1 (błoto!) tylko na miejscu wyraźnie i bardzo dobrze oznaczonym jako przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Fakt, że sędzia parkuje samochód na kopercie dokumentowaliśmy fotograficznie w lutym, marcu. Kilka dni temu dostaliśmy nagrania, wg autora filmu wykonane 18.04 i 25.04 roku… 2017. Na filmie z 25.04.2017 widać ten sam samochód zaparkowany na kopercie dla niepełnosprawnych, film z 18.04.2017 pokazuje, że pojazd zaparkowany jest obok koperty, w miejscu niedozwolonym, wyłączonym z parkowania. Czyżby dla sędzi zabrakło miejsca na kopercie? Zajął je ktoś niepełnosprawny ruchowo?


 

5 marca: czekamy wiele godzin


 

Po informacjach naszego czytelnika, zaczęliśmy obserwować, jak sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel parkuje samochód. W lutym i początku marca niemal codziennie można było zauważyć zaparkowane Suzuki SX4 na kopercie dla niepełnosprawnych. Za szybą identyfikator uprawniający do parkowania przy przewożeniu osoby niepełnosprawnej. Osobą niepełnosprawną jest syn sędzi, o czym łatwo dowiedzieć można się z informacji ujawnionych przez samą sędzię. Prosi ona o wsparcie rehabilitacji syna organizacje prawnicze, prowadzi stronę www.andrzejszekiel.pl Ale raczej trudno uwierzyć, że przez wiele godzin będąc w pracy, w sądzie przebywa z nią syn. 5 marca zdecydowaliśmy się na dłuższą obserwację. Suzuki SX4 stało zaparkowane od około południa. O 16 zdecydowaliśmy się czekać, dla sprawdzenia kto wsiądzie do samochodu, czy z kierowcą będzie osoba niepełnosprawna. Była już prawie 19.00 gdy z budynku Sądu Rejonowego wyszła sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel. W artykule z 6 kwietnia tak opisaliśmy przebieg wydarzeń: „Podchodzi do samochodu, na tylne siedzenie kładzie torbę. Pytamy: - Pani sędzio, dlaczego Pani parkuje na miejscu dla osób niepełnosprawnych? Przecież pani nie jest osobą niepełnosprawną? Dlaczego zabiera Pani osobom niepełnosprawnym to miejsce?


 

Sędzia nie odezwała się ani słowem. Wsiadła do samochodu i odjechała. Bez słowa. I bez osoby niepełnosprawnej. Zgodnie z przepisami: kto parkuje na miejscu przeznaczonym dla osoby niepełnosprawnej posługując się uprawnieniem wydanym nie dla siebie, popełnia wykroczenie karane zgodnie z taryfikatorem policji, mandatem w wysokości 800 zł i 5 pkt karnych. 6 marca o podejrzeniu popełnienia wykroczenia powiadomiliśmy KPP w Myszkowie, udostępniając dokumentację fotograficzną i film.”


 

Policja potwierdza zdarzenie i… umarza


 

KPP w Myszkowie po zawiadomieniu Gazety Myszkowskiej wszczęła postępowanie wyjaśniające, przesłuchano też dziennikarza GM jako świadka, autora zdjęć i filmu. Potwierdzano nam wtedy, że dla policji “sprawa jest oczywista”, ale sędzia odmówiła przyjęcia mandatu (przysługuje jej immnunitet sędziowski), więc skierowany będzie wniosek do Prezesa Sądu Rejonowego (np. o zainicjowanie postępowania dyscyplinarnego). Ale dzieje się inaczej, KPP w Myszkowie 24 kwietnia doręcza zawiadamiającemu (dziennikarz GM) odmowę skierowania wniosku do sądu w sprawie “parkowanie samochodu osobowego (nr rej, model) na wyznaczonym miejscu dla osób niepełnosprawnych w Myszkowie vis-a-vis kiosku z prasą” z powodu NIE POPEŁNIENIA CZYNU (art. 5 par 1 pkt 1 kpow) Artykuł ten dokłaniej mówi o “niepopełnieniu czynu albo braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia”. Nie mając dostępu do akt postępowania złożyliśmy jednak zażalenie na decyzję myszkowskiej policji do Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach. W zażaleniu piszemy: brak wniosku do Sądu w celu ew. Wszczęcia postępowania dyscyplinarnego względem Sędzi, która zasłoniła się immunitetem jest nielogiczny i niezgodny z faktami. Chyba, że jedynie w celu ochrony tzw. “kasty sędziowskiej” (wyrażenie publicystyczne powielane przez polityków partii rządzącej i prawicowych publicystów, ale również powtarzane przez Ministra Sprawiedliwości, szefa MSWiA itd.)”


 

KWP w Katowicach: zażalenie redakcji zasadne!


 

Pisząc do KWP w Katowicach o ochronie “kasty sędziowskiej” nieco sobie zażartowaliśmy, gdyż sędzia Agnieszka-Pieńkowska-Szekiel jest kojarzona z obecnym ministrem sprawiedliwości. Ten sam rocznik (1970), ta sama uczelnia (Uniwersytet Jagielloński). Od czasu, gdy w Polsce toczy się walka o zachowanie niezależności sądów od władzy, sędzia Agnieszka-Pieńkowska-Szekiel wyraźnie stanęła po stronie „obozu dobrej zmiany”. W TV Republika 28 marca 2018 ogłosiła swoje odejście ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, krytykowała działanie stowarzyszenia, chwaliła rząd: „– Spory wewnętrzne powinniśmy rozstrzygać wewnątrz. Nie zagraża nam wydalenie z Unii Europejskiej. Nie widzę powodu, aby zewnętrzne instytucje były angażowane w takie spory. Nie znajduję powodu, aby uciekać do Unii Europejskiej.” Kilka dni później sędzia została przez Państwową Komisję Wyborczą powołana na sędziego Komisarza Wyborczego dla okręgu wyborczego Częstochowa II. Będzie nadzorowała wybory m.in. w powiatach myszkowskim i zawierciańskim.


 

25 kwietnia 2018 Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach wydał postanowienie, że zażalenie redakcji GM (o umorzeniu postępowania za parkowanie na kopercie) było słuszne. W uzasadnieniu czytamy, że uznanie, że „czynu nie popełniono” było przedwczesne. KWP zleciła myszkowskiej policji dodatkowe czynności, które dopiero mogły być podstawą do ustalenia, czy należy od wniosku (o ukaranie) odstąpić, czy odwrotnie- biorąc pod uwagę, że podejrzenie popełnienia wykroczenia dotyczy Sędziego, należy skierować do Prezesa Sądu Rejonowego w Myszkowie notatki, z opisem ujawnionego wykroczenia.


 

30 lipca Naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Myszkowie podinsp. Henryk Szewczyk powiadomił zawiadamiającego (dziennikarz GM) o przesłaniu całości materiałów do Prezesa Sądu Rejonowego w Myszkowie. Swoją decyzję KPP Myszków tłumaczy, tym że „zachodzi inna okoliczność wyłączająca z mocy ustawy orzekanie w postępowaniu na podstawie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia”. Chodzi dokładnie o immunitet sędziowski. Policjanci nie mogli skierować wniosku o ukaranie do Sądu, gdyż sprawa dotyczy sędziego. Tym razem zrobili jednak to, co do nich należało: skierowali sprawę Prezesowi Sądu Rejonowego w Myszkowie. A ten skierował sprawę do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Częstochowie.


 

Dziennikarz GM ponownie składa zeznania


 

Na 18 września Z-ca Rzecznika Dyscyplinarnego przy SO w Częstochowie wezwał dziennikarza GM do złożenia zeznań. Tu mogę pisać w pierwszej osobie, że potwierdziłem daty, godziny wykonywania zdjęć, filmu z 5.03.2018, faktu kilkugodzinnej obserwacji w tym dniu.


 

Sędzia Pieńkowska-Szekiel: to nękanie!


 

Na nasze pytania wysłane do Sędzi Agnieszki-Pieńkowskiej-Szekiel 5 marca 2018 ta nie odpowiedziała nigdy. Pytaliśmy m.in. czy przyjmie mandat. Odpowiedzi nie było, ale z późniejszych faktów wiemy, że mandatu nie przyjęła. Po 6 miesiącach sprawa jednak trafiał do Z-cy Rzecznika Dyscyplinarnego. Ale nie tylko. Jak udało nam się ustalić, jeszcze wiosną br. (dokładnej daty nie znamy) sędzia Pieńkowska-Szekiel do Prezesa Sądu Rejonowego w Myszkowie złożyła skargę na dziennikarza GM. Nie znamy treści skargi, ale miała w niej być mowa o nękaniu pani sędzi. A formą nękania uporczywego miało -zdaniem sędzi- być właśnie dokumentowanie parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych. Jak twierdzi nasze źródło, „skarga” została przesłana przez Prezesa Sądu Rejonowego w Myszkowie do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie celem oceny. I ta prokuratura oceniła, że w skardze nie ma nic, uzasadniającego wszczęcie postępowania. Jak twierdzi nasz rozmówca: -Sędzia w skardze narzeka, że w Gazecie Myszkowskiej ukazują się artykuły krytycznie opisujące jej pracę. Jak udało nam się ustalić, to nie koniec sprawy. Sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel zaczęła pisać skargi… na prokuratorów z Myszkowa, pouczać ich, w pismach miała żądać intensywnych działań. Prokuratorzy składali więc obszerne wyjaśnienia, dlaczego nie widzą powodów wszczynać śledztwa o nękanie (za artykuły w GM o sędzi). Do ostatecznej oceny skarga trafiła aż do Prokuratury Okręgowej w Katowicach. I ta (czekamy na odpowiedź jaki charakter mają czynności, czy są prowadzone w formie śledztwa) zleciła… przesłuchanie bohaterów artykułów Gazety Myszkowskiej. Już wiemy, że przesłuchiwany był Piotr Czyż (historia opisywana pod hasłem: Ich mama zmarła. Chcą mieszkać z Piotrem. Gazeta Myszkowska krytycznie opisywała pracę Sądu Rodzinnego w tej sprawie. W sprawie orzekała sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel.) Niedawno policjanci z Bytomia przesłuchali Bronisławę i Eugeniusza Guzdków z Bytomia. To dziadkowie Agnieszki, dziewczynki, której matka jest oskarżona o znęcanie się nad córką. To proces karny, ale w sprawach rodzinnych dot. Agnieszki orzeka sędzia Agnieszka Pieńkowska-Szekiel. Krytykowaliśmy jej decyzje, np. zmuszające dziewczynkę do kontaktu z matką, mimo toczącego się procesu o znęcanie, mimo opinii biegłego psychiatry, który orzekł, że po kontaktach z matką dziewczynka jest „w stanie stresu pourazowego”; mimo sprzeciwu samej Agnieszki, że kontaktów z matką nie chce. Opisywaliśmy jeszcze kilka historii, które łączy to, że w tych sprawach rodzinnych orzekała Sędzia Sądu Rejonowego w Myszkowie Agnieszka Pieńkowska-Szekiel. Czy bohaterowie tych historii, którzy w desperacji prosili Gazetę Myszkowską o pomoc też otrzymają wezwania na przesłuchanie?


 

Zobaczymy. Prokuratura ma oczywiście obowiązek sprawdzić prawdziwość zarzutu o nękanie, tylko sposób zadawania pytań na zlecenie prokuratury, pytanie o „intencje”, sposób kontaktowania się dziennikarzy GM, np. kto inicjował kontakt (pytano o to Eugeniusza Guzdka z Bytomia; ten zeznał, że sam w desperacji -z troski o wnuczkę- wręcz „błagał” dziennikarza Gazety Myszkowskiej o pomoc.), niebezpiecznie zbliża się do nielegalnej inwigilacji dziennikarzy.


 

Co grozi sędziemu w postępowaniu dyscyplinarnym?


 

Jak pisze Gazeta Prawna „sędzia ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za przewinienia służbowe, które dotyczą rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa. Z konsekwencjami wiązać będzie się również takie postępowanie sędziego, które uchybiać będzie godności zajmowanego urzędu” Sędzia, któremu wykaże się popełnienie przestępstwa, wykroczenia lub zachowania niegodnego sędziego grozi „upomnienie, nagana, , przeniesienie na inne miejsce służbowe, usunięcie z funkcji, a nawet złożenie sędziego z urzędu”.


 

Zgodnie z przepisami fakt, że Gazeta Myszkowska udokumentowała możliwość popełnienia wykroczeń (parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych) przez sędzię, z automatu nie wszczyna postępowania dyscyplinarnego. Uprawnienia takie ma rzecznik dyscyplinarny, prezes sądu okręgowego, ale też minister sprawiedliwości.


 

Jarosław Mazanek


 



Galeria zdjęć

Komentarze