Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

POTRZEBUJĄ POMOCY W REMONCIE DACHU!

Tomasz Urbański | 2018-09-24 12:20

(Zawiercie) Sebastian Wiśniewski jest osobą niewidzącą. Cierpi również na pourazowe ataki padaczki. Mieszka wraz ze swoją mamą w niewielkim domku przy ulicy Sitowie w Zawierciu. Do tej pory liczne bariery uniemożliwiały mu normalne funkcjonowanie. Choć nie prosił o pomoc - ona przyszła do niego sama. Gdy mama, która na co dzień opiekuje się panem Sebastianem złamała nogę, niepełnosprawny mężczyzna sam musiał robić zakupy. Było to trudne. Czasem niewidomy prosił jakiegoś przechodnia o to, by ten przeprowadził go przez ulicę. Niepełnosprawnego mężczyznę zauważył kiedyś na ulicy przewodniczący osiedla Stawki Grzegorz Kwiecień i postanowił zorganizować mu pomoc. Pan Sebastian może cieszyć się teraz z nowej łazienki i licznych urządzeń, które ułatwiają mu normalne funkcjonowanie. Jednak z pewnymi problemami trudno sobie poradzić. Chodzi o remont dachu domu. Dzielna mama i jej dzielny syn nie są w stanie finansowo sobie poradzić z tak dużym zadaniem. Dlatego apelujemy do firm, które mogą im pomóc o wszelkie wsparcie. Wiemy, że na terenie Zawiercia i całej Polski jest wielu wspaniałych i dobrych ludzi.


 

- Do tej pory udało się przystosować już łazienkę. Było to dla mnie bardzo ważne, żeby samodzielnie funkcjonować. Mogę wziąć prysznic i nie boję się poruszać po pomieszczeniu. Pan Grzegorz pomógł mi zorganizować różne potrzebne rzeczy. Między innymi zegarek, który głosem informuje mnie o godzinie i dacie. Otrzymałem tester kolorów, czytnik rozpoznający co znajduje się w pojemnikach. Mam także urządzenie informujące o przeszkodach - przyznaje pan Sebastian. Mężczyzna z radością oprowadza nas po swoim domu, w którym zlikwidowane zostały progi. Pokazuje nam nową łazienkę. Widać jak bardzo się cieszy.


 

- Dla mnie ogromną barierą była łazienka. Do tej pory miałem wannę. Musiałem uważać, żeby się nie poślizgnąć. Epilepsja, ataki są dla mnie bardzo uciążliwe - mówi Sebastian Wiśniewski z ulicy Sitowie.


 

POMOGŁO JUŻ KILKA INSTYTUCJI


 

Z pomocą w remoncie łazienki przyszło Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Na wysokości zadania stanął również zawierciański MOPS oraz Fundacja „Podziel się z innymi” imienia Henryki Rudzkiej. Warto podkreślić, że niepełnosprawni mogą ubiegać się o środki z PFRON na likwidację barier architektonicznych. Wniosek taki można złożyć we właściwym na miejsce zamieszkania PCPR.


 

- Mama i Sebastian zawsze razem wychodzili do sklepu. Któregoś dnia stało się tak, że mama złamała nogę. Sebastian musiał sam robić zakupy. To był okres jesienny. Chcieliśmy mu pomóc, aby sam zaczął funkcjonować. Musiał dbać już nie tylko o siebie, ale także o mamę, która nie mogła się poruszać. Próbowaliśmy pomóc i się udało pomóc przez MOPS i PCPR, fundację „Podziel się z innymi” imienia Henryki Rudzkiej. Cieszymy się, że Sebastian dostał urządzenia, które pomagają mu normalnie żyć - przyznaje Grzegorz Kwiecień, który zasiada także w Radzie Miejskiej.


 

Pan Sebastian cieszy się bardzo także z tego, że samodzielnie może korzystać z kuchni. Wystarczy, że np. na pojemniku z solą ktoś wcześniej umieści naklejkę, a czytnik podpowie mu co znajduje się w naczyniu. Bardzo potrzebna była panu Sebastianowi laska, która jest tym urządzeniem, która automatycznie wykrywa przeszkody i dźwiękowo przed nimi ostrzega.


 

- Bez niego Sebastian potykał się o różne rzeczy. Nie był w stanie minąć np. zaparkowanych samochodów - przyznaje G. Kwiecień.


 

- Pan Grzegorz zaobserwował, że chodzę do sklepu i zainteresował się mną. Wykazał troskę o moje bezpieczeństwo - przyznaje z wdzięcznością Sebastian Wiśniewski.


 

- Do tej pory dopytuje, czy nam czegoś nie brakuje - dodaje mama niewidomego mężczyzny.


 

- Chcieliśmy podziękować MOPS-owi, pani Annie Kołodziejczyk (do niedawna dyrektor MOPS w Zawierciu - przyp. red.), która też pochyliła się nad tematem i PCPR-owi. Jednak Sebastian dostał wsparcie i ułatwiło mu to codzienne życie - mówi Grzegorz Kwiecień.


 

SZUKAMY FIRM, KTÓRE POMOGĄ!


 

Wiadomość o konieczności remontu dachu spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Nie są w stanie samodzielnie wykonać i sprostać takiej inwestycji.


 

- Chcielibyśmy wyremontować dach w naszym domu. Nie mamy na to pieniędzy, jest nam ciężko. Ja mam trochę renty, on ma trochę renty. Lekarstwa kosztują - mówi mama pana Sebastiana.


 

Jak widać środki finansowe, jakim dysponuje rodzina są zdecydowanie za małe i nie wystarczą na kompleksową modernizację i wymianę więźby dachowej.


 

- Fachowcy stwierdzili, że pod naporem śniegu może ulec zawaleniu. Pożyczyłem troszkę pieniędzy, ale się okazało, że koszty znacznie przekraczają nasze możliwości - zaznacza ze smutkiem Sebastian Wiśniewski.


 

- Boimy się, że dach się zawali. Prosimy Państwa o pomoc, być może za waszym pośrednictwem znajdzie się, ktoś kto wesprze nas w remoncie dachu - przyznaje rodzina.


 

Szukamy firm i ludzi, którzy są w stanie pomóc w remoncie dachu. Każdy, kto chciałby przekazać rodzinie materiały budowlane, środki finansowe może zgłosić się do Redakcji Kuriera Zawierciańskiego, która udostępni dane kontaktowe do pana Sebastiana i jego mamy. Można zgłaszać się osobiście do naszej siedziby przy ulicy Dojazd 5 F w Zawierciu lub dzwonić pod numer tel. 32 672 49 13.


 

Monika Polak-Pałęga


 



Galeria zdjęć

Komentarze