Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

NIKT NIE MA PARKINGOWEGO PRZYWILEJU

Tomasz Urbański | 2019-04-06 12:20

(Myszków) O tym, że o miejsce parkingowe przy bloku bywa trudno wiedzą chyba wszyscy – mieszkańcy, goście i rodzina lokatorów oraz władze spółdzielni mieszkaniowej. Miejsc jest mało, bo od czasu, gdy w blokach zamieszkali pierwsi mieszkańcy liczba samochodów na naszych drogach wzrosła kilkukrotnie (lub nawet więcej). Ale wszyscy jakoś sobie radzą – niektórzy parkują ciut dalej, nie czując potrzeby, by swoje cztery kółka obserwować przez okno mieszkania. Jeden z mieszkańców wpadł na ciekawy, choć nieskuteczny sposób wygospodarowania sobie miejsca parkingowego. Sam je sobie wybrał, oznaczył i „zarezerwował”, ustawiając na nim trójkąt ostrzegawczy. O to, czy takie praktyki są dopuszczalne zapytała nas jedna z mieszanek osiedla. Wątpliwości kobiety rozwiewa Myszkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa: „(…) podobne przywileje są niedopuszczalne”.


 

Trójkąt ostrzegawczy ustawiony w zatoczce parkingowej można było dostrzec już od jakiegoś czasu pomiędzy blokiem przy ul. Sikorskiego 51B a Sucharskiego 40. Temat podjęła jedna z mieszkanek osiedla, która w anonimowym liście opisała nam sytuację, wskazując również który z lokatorów miał dokonać samodzielnej rezerwacji miejsca przed swoim oknem.


 

Lokator wybrał sobie miejsce, oznaczył je (na granicach miejsca ustawił kostkę, a krawężnik w tym miejscu zaznaczył białą farbą), a gdy odjeżdża, to w tym miejscu stawia trójkąt ostrzegawczy – rezerwacja!


 

- (…) teoretycznie (bo teoretycznie można podjechać, trójkąt złożyć i zaparkować) uniemożliwia innym skorzystanie z tego miejsca i zaparkowanie. Co prawda w Myszkowie parkowanie pod blokiem nie jest tak kłopotliwe, jak np. w aglomeracji śląskiej, ale często zdarza się, że wracając później do domu parkować trzeba spory kawałek dalej. I nawet jeżeli takie miejsce jest wolne to strach stanąć - może jednak tak można? A może urwą mi lusterka w odwecie? Nie wiadomo. A jeżeli taki proceder jest jak najbardziej legalny to dobrze byłoby tą sprawę nagłośnić - każdy z mieszkańców na pewno wybrałby sobie miejsce na osiedlu i byłby zadowolony. A kto nie zdąży - pech! – czytamy w liście mieszkanki.


 

O rezerwację wybranego przez siebie miejsca parkingowego zapytaliśmy Myszkowską Spółdzielnię Mieszkaniową. W przybliżonym powyżej przypadku, władze spółdzielni nie otrzymały żadnej prośby ani wniosku o dokonanie takiej rezerwacji – doszło tu do pełnej samowolki. Zresztą nawet gdyby ktoś o pozwolenie się starał, to i tak by go nie dostał. - Taka zgoda (z wyłączeniem wyjątkowych przypadków) nie mogłaby być udzielona, ponieważ nie znajdujemy dlań podstaw prawnych, a poza tym należy pamiętać, że wszyscy mieszkańcy mają równy wkład w utrzymywanie zasobów administrowanych przez MSM, dlatego podobne przywileje są niedopuszczalne – informuje Zarząd Myszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.


 

Spółdzielnia zapewniła, że będzie interweniować w tej sprawie tak, by przywrócić wolny dostęp do całej zatoczki dla mieszkańców.


 

NIEKTÓRZY PARKUJĄ KILKA SAMOCHODÓW. CZY TEGO DA SIĘ ZABRONIĆ?


 

Przy okazji tego tematu, MSM zwraca uwagę na kolejny parkingowy kłopot na myszkowskich osiedlach. - Innym problemem nurtującym władze Spółdzielni są dochodzące od mieszkańców sygnały o rodzinach parkujących kilka samochodów. Być może właśnie to rodzi frustrację niektórych lokatorów, którzy w sposób nie zawsze zgodny z prawem, próbują zapewnić sobie miejsce na osiedlowym parkingu – przekazuje Spółdzielnia.


 

Tutaj rodzi się tylko pytanie – ale to już raczej do prawnika – czy rodziny mieszkające w blokach nie mogą mieć więcej niż jednego samochodu? Niektórzy mieszkańcy – np. osoby starsze – nie mają żadnego auta, inne rodziny mają za to dwa. Dostęp do zatoczek parkingowych jest równy dla wszystkich mieszkańców, ale czy można im narzucić ile mogą mieć samochodów? A jeśli tak, to jak tego pilnować? I na jakiej podstawie określić ile samochodów można mieć? W przeliczeniu na jedno mieszkanie, na metraż lokalu, liczbę wszystkich osób zamieszkujących dany lokal, czy może dzieląc przez liczbę lokatorów w danym mieszkaniu, którzy posiadają prawo jazdy? Czas pokaże, czy rzeczywiście MSM będzie próbowała interweniować w tej sprawie, a jeśli tak, to w jaki sposób. (es)



Galeria zdjęć

Komentarze