Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

MIASTO SPRZEDA BAJORO I PO PROBLEMIE?

Tomasz Urbański | 2018-10-12 12:20

(Zawiercie) Bardzo długo, bo od 24 sierpnia czekaliśmy na odpowiedź od Urzędu Miejskiego w Zawierciu w sprawie zalewanej działki w Strefie Aktywności Gospodarczej. W maju ubiegłego roku napisaliśmy o tym, że w rejonie zawierciańskiej SAG utworzyło się gigantyczne rozlewisko. Działkowcy byli załamani, bo woda wdzierała się także na teren ROD „Wspólna Praca”. W czerwcu ub. r. w Biuletynie Informacji Publicznej UM w Zawierciu ukazało się zapytanie ofertowe Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Miejskiej. Chodziło o znalezienie wykonawcy, który zrealizuje opracowanie, które ma wskazać przyczynę zalewania gminnej działki, której głównie dotyczy problem. Powstały trzy odrębne koncepcje rozwiązania problemu. Niestety do dziś pozostaje on nierozwiązany. Już od jakiegoś czasu pojawiały się wśród mieszkańców spekulacje, że miasto chce sprzedać kłopotliwy teren. Jak wynika z odpowiedzi magistratu, która nareszcie do nas nadeszła (po bardzo długim okresie oczekiwania) 20 września został opublikowany wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia w trybie przetargowym obejmujący nieruchomość składającą się z działek oznaczonych geodezyjnie nr ew. 210/36 i 210/39.


 

Jakiś czas temu na zlecenie gminy Zawiercie zostało przygotowane opracowanie ujmujące między innymi problem zalewania terenów działek w SAG. Miasto planowało wykonanie projektu inwestycyjnego i rozpoczęcie prac mających na celu usunięcie problemu. Przypomnijmy przy ul. Podmiejskiej od 35 lat zlokalizowany jest Rodzinny Ogród Działkowy „Wspólna Praca”. Na tym terenie istnieje około 376 działek.


 

- Dotąd nie notowaliśmy problemów, z którymi zarząd i działkowcy by sobie nie poradzili, lecz tej wiosny spotkał nas kataklizm, którego sami nie opanujemy - informował w imieniu zarządu ROD „Wspólna Praca” jakiś czas temu wiceprezes Łukasz Domagała.


 

Szczegółowo problem opisaliśmy w tekście „Gigantyczne rozlewisko w rejonie SAG” i innych tekstach. Zarząd ogródków działkowych zwrócił się z prośbą do Urzędu Miasta Zawiercia o działania mające na celu zlikwidowanie zalewania ogródków działkowych. Działkowcy udokumentowali swą prośbę fotografiami z opisem istniejącego stanu.


 

- Na spotkaniu z władzami miasta została nam przedstawiona koncepcja rozwiązania problemu przez odprowadzenie wody z rozlewiska jednym z rowów przez ulicę Cerefisko. Zarząd ROD jest usatysfakcjonowany tą koncepcją. Oczekujemy jak najszybszej realizacji, która według zapowiedzi ma nastąpić na początku przyszłego roku – przekazał w rozmowie telefonicznej w ubiegłym roku Łukasz Domagała, wiceprezes ROD „Wspólna Praca”.


 

- Do tej pory sprawa nie została rozwiązana. Być może wynika to z opieszałości Urzędu Miasta lub na szukaniu winnego innego niż oni sami (urząd- przyp. red.).W tej chwili na tym terenie nadal zalega woda. Działkowcy swoją złość kierują na zarząd naszych ogródków działkowych. Na spotkaniu w urzędzie dowiedzieliśmy się, że firma Promar wysłała list intencyjny odnośnie zakupu tego terenu - przyznał niedawno Łukasz Domagała.


 

Pojawiły się niepotwierdzone informacje, że terenem żywo zainteresowana jest jedna z firm i obawy o to, że woda może zostać przesunięta na teren Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Wspólna Praca”.


 

- Obawiamy się, że po zakupie tego terenu firma może np. wybudować wał, bądź podnieść teren. Boimy się, że woda będzie wtedy przechodziła centralnie przez ogródki działkowe - dodaje Ł. Domagała.


 

NADAL NIE MAMY ODPOWIEDZI NA KLUCZOWE PYTANIE


 

Pojawiły się nawet nieoficjalne informacje, że zalewaną działką zainteresowana jest firma Promar. Wysłaliśmy do niej swoje pytania, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy przedsiębiorstwo rzeczywiście jest zainteresowane działką z rozlewiskiem.


 

- Czy Państwa firma mogła przyczynić się do powstania rozlewiska? Czy Państwa firma jest zainteresowana zakupem zalewanej działki w SAG? Jeżeli tak, to będę wdzięczna za wskazanie jakie plany mają Państwo względem tej działki - takie pytania wysłaliśmy jakiś czas temu do firmy Promar.


 

- Jako podmiot uczestniczący aktywnie w życiu lokalnej społeczności rozumiemy, jak ważna jest kwestia zalewania gruntu w pobliżu oddziału Promar Zawiercie, ul. Cerefisko 2. Opisywana działka jest własnością miasta. W obrębie swoich terenów Promar posiada system odwadniający. Jesteśmy w kontakcie z Rodzinnym Ogrodem Działkowym „WSPÓLNA PRACA” oraz miastem w sprawie wsparcia działań mających na celu zniwelowanie zaistniałego zjawiska - przekazała Sylwia Sobkowicz z firmy Promar PPH Sp. z o.o.


 

Ponownie pytaliśmy, czy firma jest zainteresowana zakupem zalewanej działki. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi.


 

- Firma Promar nie jest w żadnym kontakcie z nami. Wysłaliśmy prośbę do firmy Promar, ale do dnia dzisiejszego (1 miesiąc) brak jakiegokolwiek odpowiedzi - przyznał 30 sierpnia Łukasz Domagała.


 

KTO CHĘTNY DO ZAKUPU ROZLEWISKA?


 

Do ówczesnego rzecznika prasowego magistratu Marcina Wojciechowskiego wysłaliśmy pytania chcieliśmy wiedzieć, w jaki sposób miasto pomogło działkowcom i rozwiązało problem rozlewiska, jakie plany ma miasto wobec zalewanej działki. Próbowaliśmy ustalić, czy wiadomo z jakich względów działka była zalewana i czy to prawda, że miasto chce sprzedać tę działkę i pozbyć się w ten sposób problemu. Ostatnie pytanie dotyczyło tego, czy chęć zakupu tej działki była deklarowana przez firmę Promar. Mimo licznych zapewnień ówczesnego rzecznika, aż do 25 września nie udało nam się uzyskać odpowiedzi.


 

- W dniu 20.09.2018 r. został opublikowany wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia w trybie przetargowym obejmujący nieruchomość składającą się z działek oznaczonych geodezyjnie nr ew. 210/36 i 210/39, k.m. 11, obręb Zawiercie. Treść ww. wykazu zamieszczona jest również na stronie internetowej zawiercie.eu w zakładce Obwieszczenia. Czy Promar jest zainteresowany kupnem działki, proszę pytać w firmie - czytamy w bardzo krótkiej informacji przesłanej przez przedstawicieli zawierciańskiego urzędu.


 

Pierwsza z wymienionych działek, to zdaje się ta, której w dużej mierze dotyczy problem zalewania. Jedno jest pewne dzięki sprzedaży tego terenu miasto może pozbyć się problemu.


 

Monika Polak-Pałęga


 



Galeria zdjęć

Komentarze