Gazetamyszkowska.pl

REKLAMA

KARDIOLOGIA WCIĄŻ WZBUDZA EMOCJE

Tomasz Urbański | 2019-05-05 12:20

(Myszków) Porządek obrad ostatniej Sesji Rady Powiatu w Myszkowie, która odbyła się 18.04.2019r. rozszerzony został o kilka dodatkowych punktów dotyczących m.in. zmian statutu SP ZOZ w Myszkowie czy zwiększenia budżetu Powiatu Myszkowskiego na rok 2019. Uchwały te miały na celu przygotowanie pewnego rodzaju fundamentów, by móc starać się o utworzenie w SP ZOZ oddziału kardiologicznego. W tym celu niezbędnym działaniem jest zagwarantowanie środków na poręczenie dla SP ZOZ w Myszkowie w takiej wysokości, by szpital mógł zawrzeć umowę z American Heart of Poland S.A. na podwykonawstwo w zakresie świadczeń kardiologii ogólnej z hospitalizacją oraz realizację koordynowanej opieki specjalistycznej po zawale mięśnia sercowego. Oczywiście, jak zawsze gdy w grę wchodzi temat szpitala, nie obyło się bez gorącej dyskusji radnych.


 

PROBLEMATYCZNA KARDIOLOGIA W SP ZOZ MYSZKÓW


 

W trakcie sesji podjęto uchwałę w sprawie zmiany statutu Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie. Zamiast „przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego” SP ZOZ będzie określany „zakładem leczniczym”. Zmieniono również schemat organizacyjny, dodając zapisy dotyczące oddziału kardiologii z pododdziałem intensywnego nadzoru kardiologicznego (17 łóżek w tym 5 łóżek intensywnego nadzoru kardiologicznego).


 

Radni głosowali również nad uchwałą w sprawie zmian w budżecie Powiatu Myszkowskiego na rok 2019, dodając paragraf odnoszący się do udzielania poręczeń i gwarancji do kwoty 1 mln zł. Jest to o tyle istotne, że sprawa związana jest z próbami utworzenia oddziału kardiologii w SP ZOZ w Myszkowie, a poręczenie dotyczy zabezpieczenia do umowy między SP ZOZ a PAKS-em (Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca).


 

Największe wątpliwości w tym zakresie miał Dariusz Lasecki, który poza faktem, że radni o projekcie uchwały dowiedzieli się na dzień przed sesją, miał wiele pytań odnośnie zasadności projektu umowy, podstaw prawnych do jej zawarcia czy ewentualnych nadwykonań.


 

- Chcieliśmy zrobić to jako poręczenie bankowe, jednak przy takim poręczeniu musielibyśmy zapłacić 5 tys. zł za kwartał, co daje kwotę 20 tys. rocznie i dlatego odeszliśmy od tego pomysłu – tłumaczył starosta myszkowski Piotr Kołodziejczyk. – To jest tylko i wyłącznie wymóg do tej umowy z PAKS-u, na okres ewentualnego wygrania kontraktu. Potem zostanie rozpisane zamówienie i wcale ta umowa nie musi tak wyglądać. Zatem mówienie, że my dajemy jakiemuś podmiotowi prywatnemu milion złotych jest trochę przerysowane. PAKS szacuje, że w przeciągu jednego miesiąca jest w stanie „wyrobić” pół mln złotych. Wypowiedzenie warunków umowy trwa dwa miesiące, więc gdyby szpital utracił płynność finansową, PAKS ma zabezpieczenie na ten okres. Stąd ten milion.


 

Do sprawy, a przede wszystkim do zarzutów Dariusza Laseckiego, odniósł się również aktualny Dyrektor SP ZOZ w Myszkowie, Dariusz Kaczmarek, pełniący tę funkcję od 18 marca br.


 

- Wezwany do tablicy, muszę panu udzielić kilku informacji, bo słychać, że pan błądzi. Niepokoi się pan nadwykonaniami. Postępowanie konkursowe, w którym mamy wziąć udział dotyczy procedury opieki skoordynowanej nad pacjentem z zawałem serca, KOS-zawał serca, a jest to świadczenie nielimitowane. Problemu nadwykonań nie będzie. Realizatorem umowy z Funduszem zostanie SP ZOZ w Myszkowie. Nie ewentualny podwykonawca, tylko SP ZOZ będzie oferentem w postępowaniu konkursowym ogłoszonym przez NFZ. W związku z tym to będzie nasz kontrakt, a do realizacji kontraktu będziemy mieć podwykonawcę, ponieważ brakuje nam zarówno zasobów ludzkich, jak i niezbędnego sprzętu, który ma swoją wartość i na zakup którego nas nie stać. W ramach postępowania konkursowego będzie wizytacja NFZ. My ten oddział musimy pokazać. Jeśli zatem nie będziemy mieć umowy wstępnej do czasu rozstrzygnięcia konkursu, wizytacja NFZ będzie miała taką konkluzję, że jesteśmy niezdolni do realizacji tego zakresu świadczeń zdrowotnych. Jeśli dalej chcecie tej kardiologii to proszę pomagać, a nie przeszkadzać. Jeśli nie będzie tego poręczenia, to będzie problem z kardiologią i to duży - mówił Dariusz Kaczmarek. - Negocjacje z tym podmiotem (red. PAKS-em) nie były łatwe, gdyż oni traktują Myszków jak przysłowiowy „gorący kartofel”. Mają do tej pory kwestię sporną z NFZ-em na kwotę 20 mln zł, za świadczenie, za które Fundusz im nie zapłacił. To korporacja, ma swoje standardy i tego nie jesteśmy w stanie przeskoczyć.


 

Ostatecznie, uchwała została przyjęta jednogłośnie przez wszystkich radnych.


 

KOLEJNY KONKURS NA DYREKTORA SP ZOZ OGŁOSZONY


 

Do 30.06. trwa drugi już konkurs na stanowisko Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Myszkowie. Pierwsza próba wyłonienia nowego dyrektora zakończyła się fiaskiem, gdyż wpłynęła tylko jedna kandydatura (wymagana liczba kandydatów to co najmniej dwie osoby), a co za tym idzie, konkurs nie mógł zostać rozstrzygnięty. Termin składania ofert jest dość długi, ale czy przez ten czas znajdzie się ktoś, kto będzie chciał objąć stanowisko dyrektora SP ZOZ w Myszkowie?


 

MATURY POD KONTROLĄ


 

Do aktualnej sytuacji w oświacie odnieśli się również dyrektorzy szkół, przedstawiając stan przygotowania do matur w poszczególnych placówkach. W Zespole Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach klasyfikacje przebiegły zgodnie z planem i wszyscy uczniowie klas maturalnych zostali sklasyfikowani. Zajęcia edukacyjne dla uczniów powracają w trybie rotacyjnym. Komisje nadzorujące na zbliżające się matury zostały powołane, również przy wsparciu nauczycieli ze szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych. W Liceum Ogólnokształcącym im. mjr. Henryka Sucharskiego w Myszkowie strajk przybrał charakter rotacyjny. Codziennie strajkuje około pięciu nauczycieli, a więc zajęcia odbywają się w miarę normalnie. Powołane zostały również zespoły egzaminujące i nadzorujące na majowe matury. - Wydaje się, że przy tej liczbie strajkujących osób i przy oczywiście wzajemnej pomocy pozostałych dyrektorów, sytuacja jest pod kontrolą – mówił Jacek Trynda, dyrektor myszkowskiego liceum. Również nauczyciele z Zespołu Szkół Nr 1 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Myszkowie strajkują w trybie rotacyjnym. Także tutaj, zespoły nadzorujące zostały powołane. Problemem na chwilę obecną wydaje się być zabezpieczenie komisji na język angielski, jednak dyrektor jest przekonany, że przy wsparciu pozostałych szkół, uda się go rozwiązać. W Zespole Szkół Nr 2 im. H. Kołłątaja w Myszkowie na ten rok nie ma zaplanowanych matur, a jedynie poprawki z lat ubiegłych, które zdaniem dyrektora nie są w żaden sposób zagrożone.


 

- Walczcie o swoje i nie dajce się oszukać, tak jak oszukano lekarzy rezydentów – odniosła się do strajku nauczycieli Dorota Kaim-Hagar. – Konstytucja RP, i przed laty wywalczyła to Solidarność, zakłada, że za czas strajku należy się zapłata. Ja mam nadzieję, że Zarząd nie straszy dyrektorów izbami obrachunkowymi, żeby nie wypłacali świadczeń za dni strajku.


 

W odpowiedzi na pytanie odnośnie ewentualnej rekompensaty wynagrodzenia za udział w strajku, Starostwo Powiatowe w Myszkowie przesłało nam informację, że: „obowiązujące nauczycieli Regulamin i Karta Nauczyciela nie przewidują w swoich szczegółowych warunkach wypłaty dodatków dla nauczycieli, którzy przystąpili do strajku oraz nie wyszczególniają nagrody za nieświadczenie pracy podczas strajku, tym samym nie mam możliwości zrekompensowania nauczycielom utraconych wynagrodzeń za udział w strajku”.


 

NOWY RADNY ZŁOŻYŁ ŚLUBOWANIE


 

Na Sesji Rady Powiatu w Myszkowie 18.04.2019r. ślubowanie złożył nowy radny, Maciej Piłka, który startując z KWW „Przyszłość”, w ostatnich wyborach do Rady zajął drugą pozycję na liście, uzyskując 257 głosów. Piłka zajął miejsce Jakuba Grabowskiego, który zrezygnował z dotychczasowej funkcji radnego, by objąć stanowisko wiceburmistrza Miasta i Gminy Żarki.


 

Adam Bugaj


 



Galeria zdjęć

Komentarze