Gazetamyszkowska.pl

IDEALNE MIEJSCE NA WIELKI POŻAR

Tomasz Urbański | 2018-07-24 12:20

(Myszków) Podobnie jak w całej Polsce okazuje się, że i w Myszkowie mamy bardzo niebezpieczne, nielegalne składowisko wszelkich odpadów, dodatkowo tuż przy ścianie lasu. Biorąc pod uwagę serię kilkudziesięciu pożarów składowisk odpadów, które paliły się w ostatnich miesiącach, składowisko w Myszkowie przy Partyzantów 21 (teren danego Mystalu) jest na ogromny toksyczny pożar wręcz idealne.
 

Teren należy do Henryka Sychniaka z Częstochowy, który tłumaczy się, że część odpadów została po zlikwidowanej jego firmie Stal Met Bis, ale większość miał pozostawić po sobie późniejszy użytkownik terenu firma EkoTrash. Jej właściciel Wiktor Będkowski-Kuśmierek zaprzecza, aby z odpadami zalegającymi na działkach pana Sychniaka miał cokolwiek wspólnego.

 

Tysiące ton odpadów zostały odkryte przy ul. Partyzantów 21. To ogromny teren dawnego Mystalu, gdzie pod jednym adresem działa wiele firm. Odpady zostały ujawnione 28.03.2018r. na działkach o numerach 368/112, 368/113, 368/110. Teren należy do Henryka Sychniaka. W oględzinach uczestniczyli pracownicy Urzędu Miasta w Myszkowie Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej, Straży Miejskiej, Starostwa Powiatowego Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa oraz właściciel terenu.
 

Można powiedzieć „wszystko”

 

Jak wyjaśnia Urząd Miasta Myszkowa, podczas oględzin odpady zmieszane podobne do komunalnych, posegregowane odpady tworzyw sztucznych w big-bagach, odpady tekstylne w workach i luzem. Wewnątrz hal kontrolerzy odkryli odpady głównie posegregowane oraz instalację do sortowania odpadów, która była wykorzystywana przez firmę STAL-METBIS Sp. z o.o. Właściciel nieruchomości oświadczył, że część odpadów została po działalności tej firmy, która już nie funkcjonuje. Natomiast większa część odpadów miała być pozostawiona przez firmę EcoTrash, która działała w latach 2016-2017. Jej właściciel Wiktor Będkowski-Kuśmierek oświadczył w rozmowie z Gazetą Myszkowską, że opuszczając działki pana Sychniania nie pozostawił tam żadnych surowców:

 

-Wtedy zajmowaliśmy się wyłącznie zbiórką i przerobem makulatury, złomu, szkła, folii. Odpady które teraz tam leżą, zostały do pana Sychniaka przywiezione w tym roku. Wiem kto to przywoził. My po opuszczeniu tego terenu przenieśliśmy się w inną część terenu, również przy ul. Partyzantów i tam prowadzimy legalną działalność- mówi Wiktor Będkowski-Kuśmierek, właściciel Eco Trash.
 

Na części działki 368/112 zostały również odkryte odpady medyczne i chemiczne. Właściciela zobowiązano do ich usunięcia w trybie pilnym.

 

Odpady gromadzone bez zezwolenia

 

Właściciel terenu nie ma aktualnego zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gospodarowania odpadami na tym terenie. Gmina Myszków powiadomiła więc Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach Delegatura w Częstochowie o zaistniałej sytuacji, z prośbą o podjęcie stosownej interwencji.
 

W dniu 29.03.2018r. w obecności pracowników Urzędu Miasta oraz właściciela nieruchomości odbyły się ponowne oględziny działki 368/112 przy ul. Partyzantów 21, na których ustalono, że odpady medyczne i chemiczne nie zostały usunięte. Właściciel oświadczył, że podjął czynności w celu usunięcia odpadów z przedmiotowej działki, natomiast nie jest to możliwie w tak krótkim czasie ze względu na poszukiwanie firmy, która będzie mogła je odebrać.

 

W dniu 29.03.2018r. z uwagi na zaistniałą sytuację oraz potencjalne zagrożenie niekontrolowanego nagromadzenia odpadów na nieruchomości przy ul. Partyzantów 21 o nr ewidencyjnych 368/112, 368/113, 368/110 Urząd Miasta Myszkowa powiadomił Straż Pożarną i Policję.

 

17.04.2018r. Gmina Myszków wszczęła z urzędu postępowanie administracyjne z art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 21) w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania, zlokalizowanego na terenie działek oznaczonych nr geodezyjnymi 368/112, 368/113, 368/110 przy ul. Partyzantów 21.
 

WIOŚ: żadnych pozwoleń na korzystanie ze środowiska

 

WIOŚ w Katowicach Delegatura w Częstochowie poinformował Urząd Miasta Myszkowa, że od momentu zaprzestania działalności na przedmiotowym terenie przez EcoTrash, nie prowadzą tam działalności inne podmioty korzystające ze środowiska, o których mowa w przepisach ustawy Prawo Ochrony Środowiska, podlegające kontroli WIOŚ. Wniosek nasuwa się prosty: wszystkie opady przywożone i składowane od czasu opuszczenia terenu przez EkoTrash znajdują się tam nielegalnie.

 

Pismem z dnia 9.05.2018r. (wpływ 11.05.2018r.) Komenda Powiatowa Straży Pożarnej poinformowała tut. urząd o przeprowadzonych czynnościach kontrolno-rozpoznawczych na terenie przy ul. Partyzantów 21 oraz o nałożonym mandacie na właściciela nieruchomości i wydanej decyzji nakazującej usuniecie stwierdzonych uchybień z zakresu ochrony przeciwpożarowej.
 

Wywiózł tylko medyczne i chemiczne

 

11 czerwca 2018r. pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Myszkowa ponownie zbadali, czy właściciel usunął odpady. Z działki 368/112 jak stwierdzono zostały usunięte odpady medyczne i chemiczne. Henryk Sychniak oświadczył, że zostały one usunięte przez firmę Remondis Medison Sp. z o.o., co potwierdził kartą przekazania odpadów. Pozostałe odpady dalej leżą na terenie nieruchomości. Pan Sychniak potwierdził, że niewielka część odpadów pochodzi z pozostałej jego działalności Stal Met Bis, ale twierdzi, że „cała reszta” została pozostawiona przez Pana Będkowskiego z firmy EcoTrash, który miał również prowadzić na tej nieruchomości działalność.
 

Wydział Ochr. Śr. UM Myszkowa 12.06.2018r. wezwał właściciela firmy „EcoTrash Wiktor Będkowski-Kuśmierek” do złożenia wyjaśnień w powyższej sprawie.

 

-Właśnie wysłaliśmy do UM Myszków wyjaśnienia, w których informuję, że firma Eco Trash nie ma nic wspólnego z odpadami, które zalegają na działkach pana Sychniaka. Opuszczając jego posesję w 2017 roku zabraliśmy wszystkie swoje surowce -mówi właściciel EcoTrash Wiktor Będkowski-Kuśmierek.

 

Jarosław Mazanek



Galeria zdjęć

Komentarze


REKLAMA