Gazetamyszkowska.pl

DRĄŻKIEWICZ UNIKA KONTROLI SZPILKOSTRADY?

Tomasz Urbański | 2017-12-05 12:20

(Myszków) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Zbigniew Drążkiewicz został przez dziennikarza Gazety Myszkowskiej powiadomiony ustnie 25.10.2017, że wymieniona przez Urząd Miasta Myszkowa nawierzchnia chodników to prawdopodobnie samowola budowlana. Spytaliśmy wtedy, czy PINB zbada sprawę na postawie ustnej informacji, czy wymaga zawiadomienia na piśmie. Otrzymaliśmy zapewnienie, że zawiadomienie ustne wystarczy, jedynie przez nawał pracy PINB nie może zapewnić, że sprawę zbada szybko. Po kilku tygodniach spytaliśmy, czy PINB choć wszczął postępowanie. Odpowiedź była zaskakująca: „Publikacja materiału na temat „Szpilkostrady”  nie jest podstawą do wszczęcia postępowania. Nie jestem czytelnikiem prasy lokalnej i nie wiem jakiej treści był artykuł. Do chwili wpływu wniosku, wcześniejszej kontroli weryfikującej Pani potencjalny wniosek, postępowanie nie zostanie  podjęte.” Zażądaliśmy więc, aby pismo dziennikarza Gazety Myszkowskiej potraktować jako zawiadomienie o samowoli budowlanej.

 

Warto sprostować błędną informację, co prawda nie naszej redakcji, a Dziennika Zachodniego, który -powołując się na „jeden z tygodników lokalnych” (jest tylko jeden tygodnik: Gazeta Myszkowska) napisał 17.11.2017,, że „PINB bada sprawę niedawnej modernizacji ulicy 3 Maja”. Otóż nie bada, o czym zapewnia sam PINB Zbigniew Drążkiewicz, bo „prasy nie czyta”. Nasz artykuł i dodatkowe powiadomienie o samowoli budowlanej ma PINB zmusić do działania.

W tekście „wykonali remont bez zgłoszenia? DZ 17.11.17 jest niestety więcej błędów, którymi Dziennik Zachodni wprowadza czytelników w błąd. Cytując rzecznik UM Myszkowa Małgorzatę Kitalę- Miroszewską, DZ napisał, że „sprawę bada Nadzór Budowlany w Starostwie Powiatowym. Czekamy na jego opinię”.  Jeszcze raz zaprzeczamy, cytując Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że PINB sprawy nie bada, gdyż udaje, że o niej nie wie. A prasy nie czyta. Istotne jest też to, że PINB, wbrew cytowanej rzecznik UM Myszkowa nie jest administracją powiatową, jak napisał DZ, lecz rządową. Dziennikarz powinien o tym wiedzieć. Nadzór nad pracą nadzoru budowlanego nie pełni Starosta Myszkowski, lecz Wojewoda Śląski. I tu dochodzimy do drugiej sprawy, gdzie widać wyraźnie, PINB się z robotą nie śpieszy…

 

Nielegalne drogi w Niegowie? Sprawa może obciążać szwagra wicewojewody Trepki z PiS

 

PINB wydał nakaz rozbiórki nielegalnie - zdaniem organu - wybudowanego odcinka drogi w Dąbrownie. Chodzi o odcinek Łączki - Zagaje (w części) wybudowany na gruntach prywatnych bez zgody właścicieli. Droga była wybudowana w latach, gdy wójtem gminy był Krzysztof Motyl. Obecna wójt od decyzji PINB się odwołała do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i ten uchylił decyzję o rozbiórce, nakazując ponowne zbadanie sprawy przez PINB w Myszkowie. Ale w sprawie pojawiały się informacje, że na terenie gminy w ostatnich kilkunastu latach odcinków dróg zrobionych  z naruszeniem prawa może być więcej. Wg naszych informatorów, nawet… 11!  18 października 2017 listę dróg wysłaliśmy do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z informacją, że wg naszych źródeł również wobec tych dróg istnieje podejrzenie, że zostały wybudowane niezgodnie z prawem budowlanym. Warto uchylić rąbka tajemnicy, że lista została sporządzona przez pracowników Urzędu Gminy w Niegowie. Oczywiście nieoficjalnie. Ujawniamy ją po raz pierwszy.

Wcześniej była znana służbom, PINB-owi, policji:

 

Sokolniki od drogi pańskiej do kościoła

Sokolniki - od kościoła do drogi na Bukowiec

Ul. Ciemna w Postaszowicach

Mirów za p. Skowronkiem ul. Okrężna

Łutowiec – od skrzyżowania do Mirowa przez całą wieś

Droga w Moczydle do tartaku p. Mariana Jawury

Niegówka w kierunku Brzezin koło gospodarstwa p. Pawła Pikuły

Droga w Bobolicach na kolonię, gdzie jest kapliczka

Bobolice na kolonię do sołtysa

Niegowa ul. Leśna koło SKR-u

 Mirów – Bobolice

 

 Wg nieoficjalnych informacji zebranych przez Gazetę Myszkowską lista tych dróg, wobec których jest podejrzenie, że mogły być budowane z naruszeniem prawa dotarła do policji. Sprawą - jak twierdzi nasz informator - interesują się również służby specjalnle. Tylko Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego udaje, że nie zna tematu. Tym razem nie może się jednak zasłaniać tezą, że nie czyta gazet. Oficjalnie zawiadomienie dziennikarka Gazety Myszkowskiej Ewelina Kurzak wysłała 18 października. Zapytaliśmy po miesiącu, czy PINB choć wszczął postępowanie. Oto odpowiedź Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Zbigniewa Drążkiewicza z 15 listopada: „Co do wskazanych przez Panią 11 ulic na terenie gminy Niegowa Inspektorat podejmie działania kontrolne i dopiero w momencie potwierdzenia się zasadności Pani doniesienia zostaną wszczęte postępowania”.

 

Odpowiedź sugeruje, że PINB ze sprawą nie zamierza się śpieszyć. Czyżby dlatego, że sprawa może uderzyć w szwagra wicewojewody Śląskiego Mirosława Szczepańczyka? PINB to służba państwowa, podległa wojewodzie. Mariusz Trepka po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych został Wicewojewodą Śląskim, mieszka w Moczydle. Inspekcja budowlana jako służba państwa podlega Wojewodzie. Mirosław Szczepańczyk, prywatnie szwagier Trepki od kilkunastu lat na przemian jest wójtem, wójta zastępcą lub sekretarzem gminy. Jeżeli choć część dróg z listy 11 okaże się samowolą budowlaną, trudno nie łączyć tej sprawy z Mirosławem Szczepańczykiem. W przeszłości Szczepańczyk był  już prawomocnie skazany, za posłużenie się sfałszowanym pozwoleniem na budowę, kiedy gmina Niegowa budowała Stadion Sportowy z tyłu banku.

 

Jarosław Mazanek

 



Galeria zdjęć

Komentarze